 |
|
''Jeśli na zapis wydarzeń z przeszłości spojrzysz, tylko ból tam znajdziesz''
|
|
 |
|
Wiesz .. mimo tego ze jesteśmy do siebie cholernie podobne jedno nas różni .. dla mnie miłość to coś wyjątkowego i cholernie ważnego , a dla ciebie liczy się tylko to co dzisiaj włożysz na swoje idealne ciało .
|
|
 |
|
Uwielbiam kiedy patrząc na mnie masz tak słodko podjarane oczka .
|
|
 |
|
Uwielbiam kiedy siedzimy gdzieś gdzie jesteśmy tylko my i wiem ,ze nie potrzebuje nic więcej. Kiedy wiem ,ze patrząc na Ciebie mam cały świat w zasięgu wzroku .
|
|
 |
|
przecież od czegoś trzeba się odbić .. zawsze najlepiej zrobić to od dna.
|
|
 |
|
nie mam zamiaru z tobą rywalizować,bo rozpierdalam cię już na starcie !
|
|
 |
|
Bądź dla mnie tym cholernym romantykiem ,który jednoczesnie będzie cholernie chamski i całując przyciśnie mnie do ściany ! .
|
|
 |
|
Staliśmy na środku jakiejś polany , słuchając pierwszych 30s piosenki 2Pac'a krople deszczu jedna po drugiej spadały na nasze twarze , moje kosmyki włosów robiły się coraz bardziej niesforne , a ty patrząc mi głęboko w oczy powiedziałeś ,że kochasz. Że będąc teraz przy mnie właśnie spełniają się twoje marzenia . /zajebisciezakochana
|
|
 |
|
W ciągu ostatnich dni zmieniły się trzy rzeczy: piję więcej kawy, mniej śpię i dużo piszę . I jedna która nie zmieniła się wcale: wciąż go kocham .
|
|
 |
|
'Zapomnij o nim'. Jak to łatwo powiedzieć. To nie ty codziennie oglądałaś jego uroczy uśmiech, dołeczki w policzkach, piękne niebieskie oczy z brązowymi cętkami które tak bardzo cieszyły się na mój widok. To nie ty całowałaś jego bladoróżowe usta. Nie musiałaś na niego patrzeć kiedy budził się obok ciebie szepcząc jak bardzo cie kocha i nigdy nie przestanie. To nie ty kochałaś go tak bardzo, że byłabyś w stanie poświęcić za niego własne życie. Więc mi tu nie pieprz, że czas leczy rany.
|
|
 |
|
robiłam coś w kuchni, gdy nagle poczułam na swoich biodrach Jego ręce. uśmiechnęłam się, nie przerywając wykonywanej czynności. odwrócił mnie w swoję stronę, mierząc wzrokiem z góry na dół. 'stęskniłem się' - wyszeptał, odchylając i tak wydekoltowaną już bluzkę. znacząco się uśmiechnęłam. ' ja też ' - powiedziałam. złapał mnie za pośladki, po czym podsadził na blat, zrzucając z niego wszystkie pierdółki. 'jesteś niemożliwy' - zaśmiałam się. popatrzył na mnie swoim obłędnym wzrokiem, po czym dodał:' nie, napalony', i zaczął całować mnie po szyi, jedną ręką ściągając ze mnie bluzkę, a drugą mocując się z zaprzyjaźnionym już rozporkiem moich ulubionych jeansów. kocham gdy tęskni za mną w taki sposób. / veriolla
|
|
|
|