 |
Spadam. Niebo jest takie ciemne, nie widzę nic oprócz martwych nut, oprócz twoich niebieskich oczu.
|
|
 |
-Ona chyba czuje do Ciebie miętę przez rumianek.
- Nie, raczej kakao przez herbatę.
|
|
 |
.. poczuła strach , gorący i ściskający za gardło . Nie mogła oddychać. Przeczucie mówiło jej ,że zamieniła rzeczywistość w iluzję . Udręczona zamknęła powieki . Co robić ? Nie miała pojęcia , czy starczy jej odwagi , żeby dalej myśleć i zmienić swoje życie . Czy faktycznie chciała prawdy i autentyczności ? Czy nie łatwiej zasłonić ból iluzją i kłamstwami ?
|
|
 |
Mknij autostradą pożądania.
Przecinaj ścieżki rozpusty.
Dojedź do zajazdu rozkoszy..
|
|
 |
- Dlaczego moje serce mnie nie słucha..?
- A czy Ty słuchasz jego?
|
|
 |
Na dzień dobry karmisz mnie kłamstwami, na do widzenia dajesz mi kielich słonych łez.
|
|
 |
Wieczory bez Ciebie są dla mnie wielkim przeżyciem. Cztery ściany małego pokoju są w danej chwili największym wrogiem, a ciemność za oknem przyprawia mnie o gęsią skórkę. Tak, boję się samotności..
|
|
 |
Tak nagle zabrakło jej wiary w siebie..
|
|
 |
-Mam wrażenie, że zabrałaś ze sobą połowę mnie .
- to przyjedź po nią .
|
|
 |
Kamienna twarz, kamienne serce.
|
|
 |
Kiedyś siedzieliśmy tutaj na naszej ławce, dziś na jej miejscu stoją bloki... Zimą lepiliśmy bałwana nad rzeką, dziś odgrodzono ten teren na szkółkę leśną... Kiedyś zwiedzaliśmy miasto rozklekotanym tramwajem, wczoraj zlikwidowano tą linię... Kiedyś byłeś w moim sercu... Dziś siedząc przy oknie i wpatrując się w jesienne niebo próbuję Cię z niego wypędzić. Nic z tego. Nadal tam tkwisz.
|
|
 |
Podejdź, chwyć mnie za rękę i ucieknijmy.
|
|
|
|