 |
|
Zajmujemy się życiem, ale śmierć jest naszym nieustannym towarzyszem. / fadetoblack
|
|
 |
|
Zapominam o oddychaniu, wiesz? Zapominam o podstawowej, w gruncie rzeczy najważniejszej czynności pozwalającej mi żyć. Zapomniałam o niej w momencie, w którym odebrano mi Ciebie, mój tlen. / fadetoblack
|
|
 |
|
Już mi na niczym nie zależy, nawet za samej sobie.
|
|
 |
|
kurwa mać, jebani w słupek, boże!
|
|
 |
|
Nie mam już nic, bo nie mam Ciebie.
|
|
 |
|
Kocham Go bardziej niż kochałam zawsze siebie i wolność.
|
|
 |
|
I chuj wolna chata na weekend oznacza ostre picie .
|
|
 |
|
NIe umiem odnaleźć się w bezgranicznej ciemności. Kurczowo trzymam się chłodnej ściany, osuwam się na chropowatą, twardą podłogę, leżę, całkowicie pozbawiona sił. I czekam... Czekam, aż moje serce się uspokoi. / fadetoblack
|
|
 |
|
Nikt nie mówił, że będzie łatwo. W miłości wszystkie najtrudniejsze sytuacje wzmiacniają, jednoczą kochanków jeszcze bardziej. Po chwilach bólu, niekończących się łez, nadchodzi błogie szczęście. Tak na zmianę. Na tym polega miłość - niszczy, raniąc i buduje, składając od nowa puzzle uśmiechu. / fadetoblack
|
|
 |
|
Cześć, nagrywam Ci się na pocztę, bo po raz kolejny nie odbierasz moich telefonów. Jest mi strasznie przykro, bo potrzebuję przyjaciela. Wiem, że zraniłam Cię moją miłością do innego, ale proszę daj mi szansę pokochać Cię. Spróbować, i poprawię się. Dodam, że dla Ciebie rzuciłam palenie i picie. Proszę wróć.
|
|
 |
|
To, co zaistniało teraz między nami, to dopiero pierwsze stadium choroby... Choroby zwanej szczęście. / fadetoblack
|
|
 |
|
Zostaw mnie. Chcę zostać sam, chcę płakać... Może ból wypłaczę. / fadetoblack
|
|
|
|