 |
|
Jeszcze wczoraj oddałabym za Ciebie życie. Dzisiaj stać mnie tylko na wzruszenie ramionami./esperer
|
|
 |
|
Nie chcę Cię widzieć, nie chcę z Tobą rozmawiać i wiedzieć co u Ciebie słychać. Nie mam ochoty wysłuchiwać Twoich opowieści, nie będę Ci się zwierzać i nie będę śmiać się z Twoich żartów. Nie chcę być Twoją koleżanką, kochanką też nie. Nie chcę mieć z Tobą nic wspólnego. Nie dlatego, że mi nie zależy, ale dlatego, że zależy zbyt mocno./esperer
|
|
 |
|
I już jest za późno żeby cokolwiek naprawiać. Może spóźniłeś się o jeden dzień, a może o moją jedną łzę./esperer
|
|
 |
|
patrząc wstecz, na czasy, które są już za mną, nie mogę uwierzyć, że tyle rzeczy się zmieniło, że tyle osób, które zapisały się w moim sercu, tak zwyczajnie zniknęły. może to moja wina, może to ja pozwoliłam, by niektóre sprawy tak się potoczyły, ale nie ma sensu roztrząsać tego co było, nie ma sensu grzebać w przeszłości. teraz jestem tutaj, z najlepszym chłopakiem przy boku, z kochanymi przyjaciółmi i bagażem doświadczeń, który cały czas pokazuje mi jakich błędów nigdy w życiu mam już nie popełniać. choć nadal boję się przyszłości, odważnie ruszam do przodu. czas wziąć się w garść, czas zacząć żyć tak jak sobie wymarzyłam.
|
|
 |
|
nie lubię się z Tobą kłócić, mamo. nie lubię, gdy milczysz, choć tak bardzo potrzebuję słyszeć Twój głos. nie lubię, gdy odwracasz wzrok i mnie ignorujesz, bo w głęboko gdzieś, potrzebuję Twojej uwagi. rzadko Ci to mówię, te dwa słowa tak trudno wypowiedzieć, ale przecież Cię kocham, przecież jesteś najważniejszą osobą w moim życiu. wiem, że nie takiej córki chciałaś, że nie tak wyobrażałaś sobie mnie, gdy przez te dziewięć miesięcy nosiłaś mnie pod sercem, ale taka już jestem, taką osobę się stałam. wszystko co robię, robię jak najlepiej potrafię, by na końcu usłyszeć, ze jesteś ze mnie dumna, że doceniasz moje starania. nie kłóćmy się już, nie zamykaj się przede mną. pomimo ostrych słów, pomimo kłótni, pomimo różnicy zdań, potrzebuję Cię tak straszliwie. kochaj mnie. kochaj, a ja z każdym dniem będę stawać się lepsza.
|
|
 |
|
I choć nie śpimy w jednym łóżku, ja zawsze budzę się koło Ciebie. I choć Ty nie myślisz, ja nie mogę zapomnieć./esperer
|
|
 |
|
Na moim grobie nie powinno być daty zatrzymania mojego serca, ale data naszego rozstania. Wtedy umarłam./esperer
|
|
 |
|
przytula mnie, namiętnie całuje, dotyka każdy skrawek skóry. a ja leżę jakby martwa. nie wykonuję żadnego ruchu, ani najmniejszego gestu. bez jakichkolwiek uczuć łączę swoje usta z jego. pozwalam mu aby robił co tylko chce. jestem padnięta po nieprzespanej nocy, ale nie mogę zamykać oczu, bo to właśnie wtedy cały koszmar wraca. jak w błyskach burzy widzę jego i to co razem robiliśmy. wzdrygam się. od uwolnienia krzyku powstrzymuje mnie jedynie wciąż trwający pocałunek. chowam twarz w jego klatce piersiowej aby nie widział jak do moich oczu na nowo napływają łzy. chcę mu dać siebie ciałem, duszą i sercem, ale nie mogę. bo to wszystko zabrała poprzednia miłość.
|
|
 |
|
mogę wybrać tylko jedno: odejść, albo ze wszystkich sił zmusić się do miłości.
|
|
 |
|
To nie skończy się w wielkiej kłótni. To nie będzie moment rzucania talerzem o ścianę, trzaskania drzwiami i wypowiadania najbardziej siarczystego ze znanych Ci przekleństw. To nie skończy się wtedy kiedy wszyscy przewidują koniec. To skończy się w momencie Waszego największego szczęścia, w najpiękniejszym miejscu i chwili. Związki nie kończą się w gniewie. Kończą się z uśmiechem na ustach żeby bardziej bolało./esperer
|
|
 |
|
Pokaż mi swoje granice. Będę łamać każdą z nich./esperer
|
|
 |
|
uwielbiam Twoje rude włosy - szeptał - uwielbiam dołeczki, które pojawiają się za każdym razem, gdy się uśmiechasz. uwielbiam Twoje oczy. są naprawdę piękne - uśmiechnął się i pocałował czubek mojego nosa - uwielbiam, gdy się złościsz, choć wiem, że nie umiesz się na mnie gniewać. uwielbiam, gdy się obrażasz. uwielbiam, gdy mogę zasypiać mając Cię w ramionach. - urwał na moment i przyciągnął moje ciało bliżej jego - uwielbiam Cię i uwierz mi, że jesteś tak strasznie bliska mego ideału - zakończył, a ja nie wiedziałam co powiedzieć. otoczona mrokiem starałam się nie rozpłakać, bo nie mogłam uwierzyć, że taki ktoś jak on jest właśnie mój. zamykając mu usta pocałunkiem nie chciałam niczego więcej, bo uświadomiłam sobie, że wszystko czego potrzebuję jest w nim, że to on jest moim osobistym szczęściem. i za nic w świecie nie chcę go tracić.
|
|
|
|