głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika teronynta

Mam takiego kaca  że zaraz eksploduje mi głowa  albo żołądek albo nerki albo wszystko na raz i umieram i właśnie spędziłam z nim noc  a przecież dlaczego  skoro Ty jesteś  skoro wróciłeś  a miłość nie umiera  no kurwa  nie rozumiem tego  wypaliliśmy się  ale jak widać nie wypaliliśmy  miłość  jezu  jakie to dziwne i niesamowite i wszystko i cholera  to chyba nie przechodzi  to chyba naprawdę nigdy  nigdy nie przechodzi.

niecalkiemludzka dodano: 15 sierpnia 2013

Mam takiego kaca, że zaraz eksploduje mi głowa, albo żołądek albo nerki albo wszystko na raz i umieram i właśnie spędziłam z nim noc, a przecież dlaczego, skoro Ty jesteś, skoro wróciłeś, a miłość nie umiera, no kurwa, nie rozumiem tego, wypaliliśmy się, ale jak widać nie wypaliliśmy, miłość, jezu, jakie to dziwne i niesamowite i wszystko i cholera, to chyba nie przechodzi, to chyba naprawdę nigdy, nigdy nie przechodzi.

powinnam była to przewidzieć  a jak głupia znowu wierzyłam  że to on będzie tym jedynym. mieliśmy trwać w naszej bajce. miałeś nigdy nie odchodzić. pamiętasz? mówiłeś  że twój poprzednik był skończonym idiotą pozwalając mi odejść  a teraz sam znikasz. zrobiłam coś źle? coś powiedziałam? to nie jest normalne  jednego dnia mnie kochałeś  a następnego już nie? może i jestem denerwująca  może i doprowadzam do największej złości  może nie zawsze można się ze mną dogadać  ale doskonale wiedziałeś w co się pakujesz. przecież przyjaźniliśmy się. nie pamiętasz już? byłeś dla mnie jak brat  którego już na zawsze straciłam. i to mnie najbardziej boli. nie zakończenie związku  ale utrata osoby  która była dla mnie jedną z najważniejszych.

briefly dodano: 14 sierpnia 2013

powinnam była to przewidzieć, a jak głupia znowu wierzyłam, że to on będzie tym jedynym. mieliśmy trwać w naszej bajce. miałeś nigdy nie odchodzić. pamiętasz? mówiłeś, że twój poprzednik był skończonym idiotą pozwalając mi odejść, a teraz sam znikasz. zrobiłam coś źle? coś powiedziałam? to nie jest normalne, jednego dnia mnie kochałeś, a następnego już nie? może i jestem denerwująca, może i doprowadzam do największej złości, może nie zawsze można się ze mną dogadać, ale doskonale wiedziałeś w co się pakujesz. przecież przyjaźniliśmy się. nie pamiętasz już? byłeś dla mnie jak brat, którego już na zawsze straciłam. i to mnie najbardziej boli. nie zakończenie związku, ale utrata osoby, która była dla mnie jedną z najważniejszych.

Czasami mam ochotę zapukać w moją klatkę piersiową i zapytać  halo  jest tam kto?   bo dawno nie czułam się tak wyprana z uczuć. esperer

esperer dodano: 13 sierpnia 2013

Czasami mam ochotę zapukać w moją klatkę piersiową i zapytać "halo, jest tam kto?", bo dawno nie czułam się tak wyprana z uczuć./esperer

Czasami najlepszym co możesz zrobić  to pozwolić mu odejść  bo w momencie kiedy stracisz jego  nie możesz też stracić swojej dumy. esperer

esperer dodano: 13 sierpnia 2013

Czasami najlepszym co możesz zrobić, to pozwolić mu odejść, bo w momencie kiedy stracisz jego, nie możesz też stracić swojej dumy./esperer

1. Nie chcę wirtualnych relacji i wydarzeń. Chciałem zaprosić Cię do siebie i przedstawić swoim rodzicom. Spędzać czas razem  pójść do kina i na koncerty. Przytulać Cię  gdy jesteś smutna i trzymać  kiedy jesteś przerażona. Chodzić w parze z Tobą i oglądać jak budzisz się w nocy  gdy Ci niewygodnie i prosisz  bym ścisnął Cię mocniej. Wypełnić przestrzenie między palcami  splatając nasze dłonie w jeden komplet. Poczuć Twoje ręce na plecach i śledzić ścieżki na Twoich łopatkach od krzywej kręgosłupa. Czuć drżenie Twojego opuszka jak pędzlem wzdłuż falujących ścieżek mojej skóry. Owinąć ramiona wokół tułowia i nie puszczać Cię aż do wymiany wzajemnego szczęścia. Chciałem poczuć wzrost i upadek Twojej klatki piersiowej pod kocem. Pieścić twardość obojczyka ustami  wzdłuż szyi i policzka  znajdując wszystkie sekretne miejsca  które czynią Cię szczęśliwą i sprawiają  że uśmiechasz się do mnie  gdy słońce chyłkiem przez nachylone żaluzje okna dokucza nam z obietnicą nowego dnia razem.

przypadkowy dodano: 13 sierpnia 2013

1. Nie chcę wirtualnych relacji i wydarzeń. Chciałem zaprosić Cię do siebie i przedstawić swoim rodzicom. Spędzać czas razem, pójść do kina i na koncerty. Przytulać Cię, gdy jesteś smutna i trzymać, kiedy jesteś przerażona. Chodzić w parze z Tobą i oglądać jak budzisz się w nocy, gdy Ci niewygodnie i prosisz, bym ścisnął Cię mocniej. Wypełnić przestrzenie między palcami, splatając nasze dłonie w jeden komplet. Poczuć Twoje ręce na plecach i śledzić ścieżki na Twoich łopatkach od krzywej kręgosłupa. Czuć drżenie Twojego opuszka jak pędzlem wzdłuż falujących ścieżek mojej skóry. Owinąć ramiona wokół tułowia i nie puszczać Cię aż do wymiany wzajemnego szczęścia. Chciałem poczuć wzrost i upadek Twojej klatki piersiowej pod kocem. Pieścić twardość obojczyka ustami, wzdłuż szyi i policzka, znajdując wszystkie sekretne miejsca, które czynią Cię szczęśliwą i sprawiają, że uśmiechasz się do mnie, gdy słońce chyłkiem przez nachylone żaluzje okna dokucza nam z obietnicą nowego dnia razem.

2. Chciałem rzeczywistości  coś poważnego  nie tylko na podstawie wyobraźni  rozumiesz mnie? I prawdą jest to  że nie znoszę żyć bez Ciebie  bo gdy Cię nie ma tracę każdy powód do uśmiechu  a łóżko jest bardziej szerokie. Chciałem być blisko Ciebie  naprawdę  leżeć i obejmować Cię. Nie całować  nie patrzeć na Ciebie. Tylko przytulić Cię mocno i zapomnieć o życiu  które dostarczyło mi tyle piekła  wiedząc  że Ty dajesz mi kawałek raju. Nie chciałem być dla Ciebie wszystkim  chciałem być tylko kimś  kogo nie zamieniłabyś na nikogo ani na nic innego. Ostatnio wróciłem do domu i brakowało mi rozmowy z Tobą  pomyślałem  że napiszę  przepraszam  że tego nie zrobiłem. To głupie  idiotyczne  ale zawsze wszystko wychodziło lepiej  gdy kochałem Cię w milczeniu. Tęsknię za pocałunkami  których nigdy nie dostarczyłaś i za Twoim spojrzeniem  bo choć nigdy go nie widziałem jestem pewny  że Twoje oczy są jak ciemne ściany pomiędzy kolorami wszechświata.

przypadkowy dodano: 13 sierpnia 2013

2. Chciałem rzeczywistości, coś poważnego, nie tylko na podstawie wyobraźni, rozumiesz mnie? I prawdą jest to, że nie znoszę żyć bez Ciebie, bo gdy Cię nie ma tracę każdy powód do uśmiechu, a łóżko jest bardziej szerokie. Chciałem być blisko Ciebie, naprawdę, leżeć i obejmować Cię. Nie całować, nie patrzeć na Ciebie. Tylko przytulić Cię mocno i zapomnieć o życiu, które dostarczyło mi tyle piekła, wiedząc, że Ty dajesz mi kawałek raju. Nie chciałem być dla Ciebie wszystkim, chciałem być tylko kimś, kogo nie zamieniłabyś na nikogo ani na nic innego. Ostatnio wróciłem do domu i brakowało mi rozmowy z Tobą, pomyślałem, że napiszę, przepraszam, że tego nie zrobiłem. To głupie, idiotyczne, ale zawsze wszystko wychodziło lepiej, gdy kochałem Cię w milczeniu. Tęsknię za pocałunkami, których nigdy nie dostarczyłaś i za Twoim spojrzeniem, bo choć nigdy go nie widziałem jestem pewny, że Twoje oczy są jak ciemne ściany pomiędzy kolorami wszechświata.

3. Biorąc już pod uwagę ogrom wszechświata  byłoby wielką przyjemnością dla mnie to  że gdybym nie mieszkał 506 kilometrów dalej i byłbym kosmosem  to podzieliłbym się planetami z Tobą. Nigdy nie byłem dobry w pokazywaniu tego  co czuję i wiesz o tym bardzo dobrze  ale ja też za Tobą tęsknię i może gdybym powiedział Ci co się dzieje  wszystko by się zmieniło. Być może. Ale wiesz  że zawsze byłem zbyt tchórzliwy  by tego dokonać. Czasami życie układa się tak  że w ciągu jednej nocy tracimy to  co planowaliśmy do końca życia  a nostalgia nie pozwala nam spać spokojnie. Co gorsza  tęsknota sprawia  że chcemy umrzeć. Nawet piosenka ma swój koniec  a nawet wtedy kiedy nie przestaje się jej kochać  podobnie jest z nami. Nawet nie masz pojęcia ile razy myślałem o Tobie właśnie dziś. Wiesz jak to jest kochać kogoś  kto mieszka daleko. Czuję się wtedy jak ptak patrzący na niebo z wnętrza klatki.

przypadkowy dodano: 13 sierpnia 2013

3. Biorąc już pod uwagę ogrom wszechświata, byłoby wielką przyjemnością dla mnie to, że gdybym nie mieszkał 506 kilometrów dalej i byłbym kosmosem, to podzieliłbym się planetami z Tobą. Nigdy nie byłem dobry w pokazywaniu tego, co czuję i wiesz o tym bardzo dobrze, ale ja też za Tobą tęsknię i może gdybym powiedział Ci co się dzieje, wszystko by się zmieniło. Być może. Ale wiesz, że zawsze byłem zbyt tchórzliwy, by tego dokonać. Czasami życie układa się tak, że w ciągu jednej nocy tracimy to, co planowaliśmy do końca życia, a nostalgia nie pozwala nam spać spokojnie. Co gorsza, tęsknota sprawia, że chcemy umrzeć. Nawet piosenka ma swój koniec, a nawet wtedy kiedy nie przestaje się jej kochać, podobnie jest z nami. Nawet nie masz pojęcia ile razy myślałem o Tobie właśnie dziś. Wiesz jak to jest kochać kogoś, kto mieszka daleko. Czuję się wtedy jak ptak patrzący na niebo z wnętrza klatki.

zaufaj mi  są jeszcze Ci dobrzy na świecie.

zozolandia dodano: 10 sierpnia 2013

zaufaj mi, są jeszcze Ci dobrzy na świecie.

Żeby on kochał mnie tak samo mocno jak Ci  których odrzuciłam. Amen. esperer

esperer dodano: 9 sierpnia 2013

Żeby on kochał mnie tak samo mocno jak Ci, których odrzuciłam. Amen./esperer

To nie jest tak  że przyjdziesz  przeprosisz  że spóźniłeś się o całe życie  ja Ci wybaczę i będziemy żyć szczęśliwe. To jest tak  że wypierdalaj w tej sekundzie. esperer

esperer dodano: 9 sierpnia 2013

To nie jest tak, że przyjdziesz, przeprosisz, że spóźniłeś się o całe życie, ja Ci wybaczę i będziemy żyć szczęśliwe. To jest tak, że wypierdalaj w tej sekundzie./esperer

Jak dobrze  że mamy internet. Jak dobrze  że pisząc  wszystko okej   mogę płakać jak idiotka  a i tak nikt tego nie widzi. W internecie zawsze mogę być szczęśliwa. esperer

esperer dodano: 9 sierpnia 2013

Jak dobrze, że mamy internet. Jak dobrze, że pisząc "wszystko okej", mogę płakać jak idiotka, a i tak nikt tego nie widzi. W internecie zawsze mogę być szczęśliwa./esperer

jesteś moim powietrzem  najdroższy. to dzięki Tobie oddycham  to dzięki Tobie moja klatka co sekundę unosi się pod wpływem płytkiego oddechu. moje płuca przywykły do tej najczystszej postaci tlenu  do tej  która zabarwiona szczęściem wypełnia każda cząstkę mnie. nie przyjmują żadnych substytutów  nie tolerują zamienników  cierpią  gdy jesteś daleko. usychają  wiesz? czuję jak każdy fragment domaga się Twojej obecności  jak tęsknota katuje je potwornymi cierpieniami. nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jak istotną rolę grasz w moim życiu  jak silnym fundamentem jesteś  jak perfekcyjnie podtrzymujesz mnie przy życiu  ale proszę Cię  bądź.

cynamoon dodano: 8 sierpnia 2013

jesteś moim powietrzem, najdroższy. to dzięki Tobie oddycham, to dzięki Tobie moja klatka co sekundę unosi się pod wpływem płytkiego oddechu. moje płuca przywykły do tej najczystszej postaci tlenu, do tej, która zabarwiona szczęściem wypełnia każda cząstkę mnie. nie przyjmują żadnych substytutów, nie tolerują zamienników, cierpią, gdy jesteś daleko. usychają, wiesz? czuję jak każdy fragment domaga się Twojej obecności, jak tęsknota katuje je potwornymi cierpieniami. nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jak istotną rolę grasz w moim życiu, jak silnym fundamentem jesteś, jak perfekcyjnie podtrzymujesz mnie przy życiu, ale proszę Cię, bądź.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć