  |
|
Twoja szczęka, to kurwa jedna wielka proteza. Teraz zazdrość cie szarpie więc rozpuszczasz swój język. Jest nienawiść i gniew i nie ma nic pomiędzy. Stoisz jak na krawędzi, nie wiesz czego się złapać. Na osiedlach juz wiedzą, to ta najgorsza szmata. / chada
|
|
  |
|
` jesteś suką, wcale nie dziwi fakt, że ujadasz. / chada
|
|
 |
|
Byłaś kiedyś w raju? Ja byłam, to jego ramiona. / napisana
|
|
 |
|
wiem, że kiedyś odejdziesz, że nie będzie Cię. I nie chodzi mi w żadnym wypadku o śmierć.
|
|
 |
|
'chcesz być ze mną i nie pić? to jest nierealne '
|
|
 |
|
''każdy wspólny rok w głowie tak kurewsko utkwił
że nie wiecie nawet jak wrócić na dawny szlak
I gdy spotkacie się przypadkiem gdzieś na mieście
jest jakoś dziwnie, cholernie śmiesznie..
rzucone cześć ot tak, po dłuższej chwili
pustka pomiędzy ludźmi, którzy przecież razem żyli''
|
|
  |
|
` nigdy nie straciłam wiary w siebie i swoje możliwości pod wpływem braku ludzkiej godności. / abstractiions.
|
|
  |
|
` a jeśli umrę to weź sobie moje serce bo ja w trumnie go nie chcę. / abstractiions.
|
|
  |
|
` tak perfekcyjnie starałam się być dla Ciebie idealna. Tak idealnie nie dostrzegałeś we mnie perfekcji. / abstractiions.
|
|
  |
|
` doskonale wiedziałeś jakimi sposobami uderzyć w moje serce, a później bez momentu zastanowienia zostawić mnie z niczym, tym samym skazując moją osobę na zniszczone życie. Tak, zabrałeś i zniszczyłeś mi kompletnie wszystko co posiadałam. Odebrałeś mi nadzieję, uniemożliwiłeś mi spokojny sen, zabrałeś sens istnienia. Dodatkowo nie mogę wytłumaczyć sobie tego jak to możliwe. Jakim cudem tak mocno mnie zepsułeś, a ja nadal uważam Cię za najważniejszą osobę w moim teraz już rozpierdolonym życiu. / abstractiions.
|
|
 |
|
Złapałeś mnie za serce i powiedziałeś, że nigdy go nie puścisz. A jednak puściłeś. / napisana
|
|
  |
|
` kocham Cię i mimo, że czuję też wielką nienawiść to nie powiem o tej miłości w czasie przeszłym. Pamiętasz? Na wspólnym tarcie obiecywaliśmy sobie, że nigdy nie staniemy się wspomnieniem. / abstractiions.
|
|
|
|