 |
|
Ja tylko chciałabym mieć kogoś kto tak ładnie zdrabniałby moje imię, sprawiając tym samym, że wreszcie polubiłabym je. Kogoś kto uśmiechem malowałby słońce na moim niebie. Kogoś kto dotykiem przywracałby do życia każdą cząstkę mnie. Kogoś kto pokochałby mnie całą taką jaką jestem - z każdą wadą, niedoskonałością i nawykiem. Kogoś kto chciałby iść ze mną przez świat - tak do końca życia ramię w ramię. / napisana
|
|
  |
|
` ostatni mój oddech w momencie spłynięcia ostatniej kropli krwi z mojej żyły lewej ręki. Ostatnia sekunda i ostatnie echo Twojego głosu z przeszłości, która przemieniła życie w śmierć / abstractiions.
|
|
 |
|
Od dwóch miesięcy mam krwawiące serce. Od dwóch miesięcy nieprzerwanie tęsknie i zastanawiam się, co porabia moja miłość. Zostałam sama, bo nie potrafił mnie kochać. A ja go kochałam i chyba naiwnie myślałam, że moja miłość starczy za nas dwoje. Nie wystarczyła. Nie dałam rady sama walczyć o nasz związek. Miałam za mało sił, by pociągnąć to w pojedynkę, bo on się za szybko poddał. Jednak tak ładnie zapewniał, że chce mieć ze mną kontakt. I nie powiem, z początku dobrze nam szło, ale z czasem chyba i to go przerosło. Teraz milczy już dosyć długo, a ja już tym bardziej nie mam siły ciągle starać się sama nawet i o to. Chyba odpuszczam chociaż kocham go ponad życie. Ale jak ktoś kiedyś powiedział - czasem miłość to za mało, potrzeba czegoś więcej. / napisana
|
|
 |
|
Ktoś mi mówił, że mam go nie kochać, ale wiecie jak to jest. Serce zawsze chce być mądrzejsze. / napisana
|
|
  |
|
` wszystko co było dla mnie ważne w życiu Ty spłukałeś w kiblu razem z próbą rzucenia dragów i wyrzucenia ich w kibel. Wszystko przećpałeś, całych nas. / abstractiions.
|
|
  |
|
` czasami mam wrażenie, że jestem gotowa by umrzeć. Przeżyłam w życiu dużo dobrego, ale też mnóstwo złego przez co straciłam chęć brania od życia jeszcze więcej . /abstractiions.
|
|
  |
|
` kurwa, nigdy nie chciałam być Twoim przypadkiem losowym. / abstractiions.
|
|
  |
|
` zapalniczka w dłoni i chęć spalenia w bletce, wszystkich dotychczasowych problemów. / abstractiions.
|
|
 |
|
Powiedz, że o mnie nie zapomnisz. Proszę, powiedz, że nigdy nie zapomnisz. / napisana
|
|
 |
|
Boże, powiedz mi dlaczego muszę cierpieć przez miłość? / napisana
|
|
 |
|
Jest w cholerę ciężko, ale staram pogodzić się z tym, że odszedł i nie wróci. Cała ta jego obojętność sprawia, że odbieram go jako innego człowieka. I chociaż brakuje mi go strasznie, tak strasznie, że tęsknota wyciska łzy, to nie wiem jak zachowałabym się gdyby stał się cud i on zechciał wrócić. Godząc się z jego nieobecnością układam w głowie - jak książki na półce - wszystkie myśli i wspomnienia, co jest trudniejsze niż kiedykolwiek mi się zdawało. Największy problem mam jednak z sercem. One jakoś nie potrafi przyjąć do wiadomości, że uczucie w nim siedzące straciło swoją ważność i najlepszym rozwiązaniem byłoby po prostu się go pozbyć. / napisana
|
|
 |
|
Możesz krzyczeć, piszczeć, płakać, tupać, skakać, wyrywać sobie włosy, ale to nie pomoże. On i tak nie wróci. / napisana
|
|
|
|