 |
|
tak, to prawda , że czas leczy rany. ale pamiętaj, każda rana zostawia po sobie bliznę - nie ważne czy na ciele czy psychice , ona zawsze pozostaje
|
|
 |
|
dziś w nocy dzwoniłeś siedem razy. i wiesz co ? chuja wbiłam w tą zieloną słuchawkę , jakoś lepiej naciskało mi się czerwoną. mnie już dla Ciebie nie ma - ogarniesz to wkońcu ?
|
|
 |
|
napierdoliłeś się jak szmata więc nie dzwoń, nie pisz - odpusć mi nerwów, ziomek.
|
|
 |
|
zawsze zadajesz mi pytanie jak ja to zrobiłam , że nie upadłam razem z Tobą na dno - wtedy bez chwili zastanowienia odpowiadam Ci 'ktoś musiał się trzymać na powierzchni żeby Cię stamtąd wyciągnąć'
|
|
 |
|
wiem , że Cię wkurwiam - i robię to celowo. lubię patrzyć na Twoją krzywą minę gdy ja odnoszę sukces
|
|
 |
|
ta, i są imprezy , że ledwo stoimy na nogach. ale mimo wszystko - trzymamy poziom, skoro ciężko nam utrzymać pion
|
|
 |
|
wciągam Cię jak dobry towar, ćpam cholernie ostro - bez ograniczeń
|
|
 |
|
po kiego się produkujesz , jak ja i tak mam na Ciebie wyjebane
|
|
 |
|
a kiedy serce najmocniej ściska ? nie, nie wtedy gdy marzenia pójdą się jebać. nie wtedy gdy miłość życia odchodzi - wtedy, gdy ktoś z kim wychowywałaś się od namłodszych lat , zwyczajnie Cię wystawia
|
|
 |
|
a jeśli będziesz usiłowała zabrać mi to dzięki czemu swobodnie oddycham - nie ręczę za siebie, uwierz. nie dam sobie już odebrać niczego więcej, nie tym razem
|
|
 |
|
wiesz, mimo tego , że był skurwysynem i jarał przeogromne ilości trawy , była jedna rzecz która Go usprawiedliwiała - Jego cudowny uśmiech
|
|
 |
|
wiesz, ja nie mam kumpli podzielonych na tych z którymi pije, tych z którymi dobrze się bawię, i tych z którymi płaczę - mam tych samych kumpli od smutków, od szczęścia i od picia
|
|
|
|