 |
|
tak mało do powiedzenia, a tak dużo czasu
|
|
 |
|
Tysiące niesamowicie przejrzystych wspomnień przewijających się jak film w mojej głowie, ktory z każdym kolejnym haustem powietrza kuje w serce coraz bardziej. Dotyka je najgłębiej jak to możliwe dając uczucie wewnętrznego bólu, który w jakiś sposób zabija mnie całego. Osłabia każde uczucie, jakie zaprzątnie choć na chwilę moje myśli i tylko jedno z nich staje się silniejsze - tęsknota. Tęskniąc za wszystkim, co kiedyś było podstawą wyczuwam w powietrzu lekki cień Twojego zapachu. Ostatkami sił powstrzymuję się i nie zaciągam się już tym przesiąknietnym Tobą tlenem. Jesteś teraz moim ratunkiem i niebezpieczeństwem jednocześnie. Wiem, że wszystko co związane z Tobą może mnie równocześnie uratować i zniszczyć w taki sam sposób. Jesteś największym ryzykiem mojego życia. Tym razem nie zaryzykuję. /podobnopopierdolony
|
|
 |
|
mam nadzieję, że znajdziesz ten brakujący element, który przywiedzie cię z powrotem do mnie.
|
|
 |
|
ty i twój czar zakrada się bliżej i bliżej tutaj
|
|
 |
|
po ostatni oddech, chcę Ciebie, nawet jeśli ta decyzja złamie ustalone normy, nawet jeśli przekreśli na drodze wszystko inne, tego pragnę. / endoftime.
|
|
 |
|
Nikt mnie nie zna, a wszyscy z taką śmiałością mnie oceniają.
|
|
 |
|
Pierdolić głupoty za plecami każdy umie, ale żeby mijając się na ulicy, spojrzeć w oczy to już w chuj ciężko.
|
|
 |
|
Głośne echo w chuj przyśpieszonego serca, które już nie kocha, z głębi którego padały nie raz spontaniczne słowa, które są przeszkodą teraz żeby zaczynać od nowa. / Deka
|
|
 |
|
Życzę Ci żeby było tak jak sobie to wymarzysz. / Deka
|
|
 |
|
Chwile, które były dają do myślenia. / Deka
|
|
 |
|
Posłuchaj człowieku, bo to nie jest tak jak myślisz, dawno z mego serca wszyscy bliscy wyszli.. / Deka
|
|
 |
|
Mamy siebie jeszcze, czy powoli nas nie ma? / Deka
|
|
|
|