 |
|
znów pierwsi ostatnich nie przestają męczyć, a miało być na odwrót.
|
|
 |
|
z góry na dół jak z jedenastego piętra, Ty znasz to uczucie pękniętego serca.
|
|
 |
|
nie pierdol mi o ludziach, najpierw naucz się ich życia.
|
|
 |
|
dziś czuję się jak Bóg, każde pragnienie spełnię.
|
|
 |
|
'tu nie pomoze kilof jesli wybierasz ilosc..
|
|
 |
|
lata uciekają jak piasek przez palce, cieszę sie, że moge powiedzieć 'kocham cie' tacie i matce.
|
|
 |
|
w obliczu śmierci nie ma sprytnych , nie ma odważnych, straszy brak uzyskania drugiej szansy.
|
|
 |
|
wdech i kurwa wydech i do dziesięciu zliczam, tlen rzekomo uspokaja, więc się nim upajam.
|
|
 |
|
ludzie są cudowni, więc ciepło myślę o nich ;-)
|
|
 |
|
jestem wyciszona, i całkiem pozbawiona nerwów, ta noga skacze mi wyłącznie z muzycznych kurwa względów.
|
|
 |
|
wiem, mam myśleć dobrze i tak się też nastrajać, chęć całkiem mnie ogarnia, jebana chęć działania ;-)
|
|
|
|