 |
|
zdarza się, że czuję coś ponad to co powinnam, coś co uskrzydla każdy dzień dostarczając sens kolejnym, a przy okazji daje mi pewność, że to co mam, ma w sobie niesamowite znaczenie. zdarza się, że szczęście przybiera postać człowieka, jest w nim i dzięki niemu, jest tak nieskazitelnie czyste, że wiem, że jest prawdziwe, a obok będzie już zawsze. zdarza się, że to co pozornie nam się wydaje, to co rzekomo mamy, to fikcja, wyciśnięta z serca, z naszych marzeń tylko po to by dać nam nadzieję, nadzieje na dzień, w którym damy radę, a to wszystko będzie tak uchwytne, tak rzeczywiste. / Endoftime.
|
|
 |
|
bywa czasem tak, że jedyne czego pragnę to dotknąć Cię choć raz, a chwilę później niepostrzeżenie zniknąć. bywa, że trzeźwość umysłu nie daje mi żyć, że w czasie krótszym niż jedno pstryknięcie palcami, czaszkę z każdej strony miażdży milion kolejnych myśli. bywa, że śmieję się równocześnie płacząc, że z bezradności pięściami uderzam w ścianę, że biorąc w dłoń garść tabletek chcę odejść stąd możliwie na zawsze, ale nie potrafię.. jeszcze nie teraz, nie dziś, kiedy coś w dalszym ciągu pozornie mnie tutaj trzyma. wiesz, bywa, że nie radzę sobie z życiem, które ponoć wciąż mam, a które bez Ciebie, nie ma najmniejszego sensu. / Endoftime.
|
|
 |
|
- mamusiu dlaczego chłopcy patrzą tylko na wygląd dziewczynek ? Czy brzydka dziewczynka nie może znaleźć chłopaka ? - Każda dziewczyna , jeśli to będzie jej pisane znajdzie swego chłopaka. Tylko brzydsza dziewczynka będzie szczęśliwsza , bo chłopczyk ,który się z nią zwiąże będzie kochał ją szczerze
|
|
 |
|
Na zewnątrz dziewczyna zła , wredna , chamska , nie dająca się kochać . W środku miała serduszko z lukru , tylko ze strachu przed odrzuceniem otoczyła je drutem kolczastym , aby nikt więcej jej nie zranił .
|
|
 |
|
człowiek pozbiera się ze wszystkiego , ale nigdy już nie będzie taki sam
|
|
 |
|
to nieważne, że prawdopodobnie znów sobie nie radzę, że kolejno składam wersy znów szukając w tym jakiegokolwiek sensu, a patrząc w pustą przestrzeń jedyne czego w tej chwili pragnę, to zniknąć stąd niepostrzeżenie. trzeźwość umysłu, wiem, to bez znaczenia, tak jak i to, że chyba wciąż czuję tamto ciepło, tamtych nas, że gdzieś wewnątrz, chyba wciąż kocham i w pełni potrzebuję Ciebie, nie tak po prostu, a tak by na nowo poczuć, że wciąż tu jestem, że wciąż żyję. / Endoftime.
|
|
 |
|
długopis, kolejna strona. kreuję własny scenariusz, nie życia, a wyrwanych z niego momentów. czuję, że to daje mi siłę, że to tak jakby choć na krótki moment pozbyć się tego, co nie od dziś ściska wewnętrznie, czasem nie dając nawet możliwości oddechu. / Endoftime.
|
|
 |
|
Czuję, jak każdej nocy dobija mnie coraz bardziej, ta pierdolona samotność.
|
|
 |
|
Nie ma nic gorszego od , bezsilności.
|
|
 |
|
Pozwól odejść tym, którzy nigdy nie będą przy tobie szczęśliwi.
|
|
 |
|
zamierzam sie usmiechac bo na to zasluguję .
|
|
 |
|
w oczach ludzi nie ma usprawiedliwień, jest komentarz.
|
|
|
|