 |
"To wszystko dla mnie, żaden obowiązek, mogę stworzyć magię,
Tylko Coś powiedz, zburzę barykadę, albo przejdę po niej,
Bo nie zostawię tego nigdy, jeśli będę czuł płomień"
|
|
 |
Na jednej z planet układu słonecznego
Siedzę z koleżką, kopcę blanta grubego
Co z tego, że niejeden widzi w tym coś złego
Rada - masz swoje życie, odpierdol się od naszego. !
|
|
 |
Jeszcze raz w oczy popatrzę i odejdę, nie wiem gdzie, na zawsze...
|
|
 |
Jesteś ze mną tu na pewno, jesteś kiedy świty bledną
W czasie gdy nadzieje więdną przecież ty i ja to jedno.
|
|
 |
To nie tak, żeby brać to co dają
Tylko ambitni na podium stają.
|
|
 |
Miłość, wiara, piękno, usta,
zdrada, strach, samotność, pustka.
|
|
 |
zawsze staram się oddać Tobie całe serce, dosyć smutku i łez, chce zobaczyć co jest piękne.
Wiem, że do niektórych spraw mam zbyt chłodne podejście,
|
|
 |
Zastanawiam się czy ty mnie rozumiesz,
obiektywny być już chyba nie umiem.
|
|
 |
Rozumiesz to? Czy nigdy o tym nie myślałeś, jak wierny pies stu procentowe oddanie.
Ja nie wiem czy Ty też postąpiłbyś tak dokładnie.
Ja bez zastanowienia podejmuje działanie.
Ty słuchasz tego tekstu nie chce wiedzieć co czujesz, bo mogłoby się okazać, że do nikogo to mowie.
Wiem, tacy są ludzie, więc może jesteś kimś więcej ode mnie, daje sto procent, nie chce niczego w podzięce.
|
|
 |
Brudne marzenia spełzły na niczym,
dla niektórych nic nie znaczą, jak te sny z ulicy.
|
|
 |
Robię swoje i pierdole co w tej chwili modne,
nawet jeśli Ci dookoła mają z tym problem.
|
|
 |
Piona dla tych co poszli za mną w ciemno.
|
|
|
|