 |
|
A najgorzej jest, jak zdasz sobie sprawę, że nic z tego nie będzie, że gdyby między Wami miało coś być, to byłoby już dawno. Kiedy zrozumiesz, że to co się dookoła dzieje wcale nie zmierza ku spełnieniu Twoich marzeń.
|
|
 |
|
chciałabym usłyszeć, że mnie potrzebujesz.
|
|
  |
|
` teraz mnie kochasz? Teraz tak? Akurat zacząłeś kiedy ja już nie mam czym bo tak się zdarzyło, że właśnie Ty, rozstaniem wyrwałeś mi serce spod żeber? Nie wiem czy to przypadek czy jakiś kurwa żart, ale proszę zniknij mi z oczu. / abstractiions.
|
|
 |
|
najpierw dajesz odczuć, że mnie kochasz a później zostawiasz.
|
|
  |
|
` czasy w których byłam naiwną dziewczynką, bezgranicznie ufającą innym już minęły. Za dużo się zdarzyło. Teraz może ranie, może zbyt często przeklinam i za dużo piję. Może ktoś właśnie przeze mnie płacze i zastanawia się co takiego się ze mną stało. Pewnie dla niektórych jestem pierdoloną suką. Szczerze mało mnie to obchodzi. No właśnie. Przynajmniej teraz nie czuję tego wszystkiego. Nie czuję zła, zwalczając go złem. / abstractiions.
|
|
  |
|
` zostawiłeś mnie samą pamiętasz? Płakałam, patrząc jak odchodzisz, a Ty ani w ułamku sekundy nawet nie pomyślałeś o tym, żeby się odwrócić. Prosiłam Cię o to abyś był przy mnie, a Ty wtedy powiedziałeś że już nic nie czujesz. Cierpiałam tak mocno, wiesz? A teraz chcesz wrócić? Akurat teraz, kiedy ja wreszcie nauczyłam się życia bez Ciebie? Chciałabym dać nam szansę, ale wszystko mówi mi aby potraktować Cię tak jak Ty mnie. Jak zupełne nic. / abstractiions.
|
|
  |
|
` ostatnio w głowie huczy mi od myśli. Przy okazji pojawia się też tysiące wspomnień. Te wszystkie zdarzenia tak mnie zmieniają, że już sama siebie nie poznaję. Przestałam zastanawiać się dokąd dążę, bo przestało mi się chcieć kroczyć dokądkolwiek. / abstractiions.
|
|
 |
|
Widocznie pokochałam go za to jaki ból mi sprawiał.
Za nic innego nie można było go kochać.
|
|
 |
|
Tak bardzo chciałam być potrzebna, tak jak Ty mi do dziś.
|
|
 |
|
Nie miej nawet przez sekundę
żadnych wątpliwości, czy tęsknię.
|
|
 |
|
Czasami czuję się jak ziarnko pisaku na pustyni,
które nie robi różnicy, gdy jest, i gdy go nie ma.
|
|
|
|