 |
|
" Gdybym naprawdę powiedział to wszystko, co chcę powiedzieć, dopiero wtedy wszyscy by mnie znienawidzili. "
|
|
 |
|
A resztę świata mam w dupie. Liczy się tu i teraz, ty i ja, my - na zawsze. No dobra, na trochę mniej niż zawsze, nie oszukujmy się. / crazydream
|
|
 |
|
Problemy w domu, pierwszy papieros, pierwsze promile, pierwsze zakochanie, samotność, ostatnie sekundy życia.. I powiedz mi, na czym życie polega? / crazydream
|
|
 |
|
Uwierzyłbyś? Ta wredna suka ma jednak uczucia! Lubi wieczorami siadać ze stertą zdjęć na kolanie i po kolei przeglądać je, przypominając sobie jakim to kiedyś była kochanym dzieckiem. Jak myślisz? Co ją zmieniło? Prawidłowa odpowiedź będzie, jak odpowiesz, że ludzie. To ludzie zmienili ją w tą zimną zołzę, którą nie obchodzi nic po za własnym tyłkiem. Nie potrafi lubić, normalnie gadać, a co dopiero kochać.. / crazydream
|
|
 |
|
od dziś będę tylko piękniejsza i bardziej uśmiechnięta. aż zauważysz jak wiele możesz stracić. / tracetlen
|
|
 |
|
Kiedy usłyszałam od katechetki, że śmierć nie rozwiązuje problemów, wybuchnęłam śmiechem. Widząc miny innych, zapytałam dalej rozbawiona, skąd to wie.. Nie odpowiedziała, machnęła tylko ręką i kontynuowała jakże prześmieszny monolog.. / crazydream
|
|
 |
|
Bała się zaangażować w to całym sercem. Bała się, że kiedy już naprawdę go pokocha, po pewnym czasie zostawi ją jak zwykła szmatę. Nie dziwię się jej, tyle ile przeszła, nie przeżył przeciętny dorosły. / crazydream
|
|
 |
|
Jak byłam mała to miłość znaczyła dla mnie tyle, co gdzieś znaleziona stokrotka, która potem zwiędła, prawie nic. Miłość to była mama i tata, ken i barbie, książę i królewna. Kiedy ktoś się całował, robiłam śmieszną minkę, mówiłam "fuuj" i odwracałam głowę. Nie śniłam o niej, nawet nie myślałam. Nie chciałam, żeby jakiś chłopak mnie przytulał. Ważniejsze było układanie mebli w domku dla lalek i skakanie po kałużach... teraz wszystko się zmieniło. Kiedyś, nigdy nie oddałabym lizaka za spędzenie z Tobą czasu. Teraz, za 5 minut przy Tobie oddałabym cały świat.
|
|
 |
|
Lecz wspomnienia nie znikają ,Jak śnieg / BAKU
|
|
 |
|
Nie wstydź się. - mówił wkładając rękę pod moją bluzkę. Westchnęłam tylko czekając jak daleko to się potoczy ... Wiem jedno. Głupia nie jestem i moim pierwszym razem nie będzie szybki numerek rano z telewizorem w tle ...
|
|
 |
|
Nie idziemy jutro do szkoły. - oznajmiłeś i następnego dnia od rana byłeś u mnie. Zrobiłam Ci kawę , patrzyłeś na mnie gdy jadłam śniadanie. Zająłeś miejsce obok mojego na łóżku wtulając się we mnie i odgarniając włosy z mojej szyi. - Mecz! - marudziłeś.- Ruska muzyka!- odpowiadałam śmiejąc się. Bitwa o pilota , a we mnie bitwa z emocjami , bitwa o uczucia, bitwa z samą sobą. Kim jesteśmy? Przyjaciółmi , kochankami czy czymś pomiędzy ... ?
|
|
|
|