 |
|
Czas zapomnieć. Obrócić się na pięcie od przeszłości i po prostu zapomnieć. Zacząć życie od nowa, samemu, tak po prostu. Dobrze wiem, że nie mam wyjścia. Kolejna łza spływa po moim policzku, boli. On już wybrał, czas zapomnieć. Mimo wszystko chcę by był szczęśliwy, by na Jego twarzy gościł uśmiech, by się śmiał najgłośniej jak potrafi. Gdybym mogła poprosiłaby go tylko o jedno, by nie robił tego, z czym tak bardzo starałam się walczyć. Wiem, że nie mogę, wiem, że nie powinnam. Mnie już nie ma w Jego życiu, zniknęłam tak szybko jak przebita igłą mydlana bańka. Psryk, i nie ma. To takie proste.. prawda? / podobnodziwka
|
|
 |
|
Zgubiłam się. Gdzieś między miłością, a nadzieją. Zgubiłam drogę i straciłam wiarę w przyszłość. Coś mnie niszczy, może to Ty, choć nie jestem w stanie racjonalnie tego stwierdzić. Chcę czuć wolność, miłość, pasję, bezgraniczne zobowiązanie. Czy to tak wiele? Miłość, miłość, miłość.. Ciągle o niej mowa. Czy jest warta cierpień? Oczywiście. Jest warta cierpień w różnej postaci. Żal, pretensje, rozczarowanie, gorycz, czy płacz. Potem nadchodzą lepsze dni. Ale jesteśmy pewni, że to wszystko jest tego wart. Cholernie niszczymy się w tych toksynach. Miłość to toksyna, właśnie tak. Ta cała magia, uzależnienie, jak narkotyk. Nieopisane uczucie, kochać kogoś ponad wszystkie złożone obietnice. To nieokiełznane, to takie piękne uczucie. Trwajmy w tym, a potem cierpmy. To my zakochani, rozgoryczeni ludzie z pękniętymi na kawałki sercami. To my istoty kochające ponad wszechświat, uzależnieni i odrzuceni przez ludzi, których kochamy całym tchem. To my, wciąż cierpiący i chorzy na miłość.
|
|
 |
|
bała się cierpienia, straty, rozstania . oczywiście wszystko to w miłości jest nieuniknione, a jedynym sposobem, żeby się tego ustrzec, było w ogóle na tę drogę nie wkraczać . żeby nie cierpieć, trzeba wyrzec się miłości .
|
|
 |
|
I coś pękło między nami, coś jak mięśni zanik. Nie pozwala dojść do siebie, kwiaty zeschły, a my wśród łez sami.
|
|
 |
|
JESTEM TU, BO BOLI MNIE JAK WIELE LUDZI ZOSTAJE SAMYCH, SMUTNYCH, PRAGNĄCYCH ROZMOWY, KILKU SŁÓW A CZASEM JEDNEGO, CICHEGO "JESTEM" DZISIAJ CI TO MÓWIĘ!J E S T E M T U D L A C I E B I E./defkowe.blogspot.com
|
|
 |
|
Bez znieczulenia zabijasz mnie, nie mam szans na obronę.
|
|
 |
|
Chcę wierzyć w słońce, nie chcę już wierzyć w chmury.
|
|
 |
|
Nie pójdziesz drogą życia, nie znając drogi miłości.
|
|
 |
|
"Proszę Cię tylko o jedno- nigdy nie zmieniaj numeru telefonu. Kiedys tuż przed smiercią wybiorę Twoje imię z ksiązki telefonicznej i nacisnę zieloną słuchawkę . A po twoim słucham? Powiem Ci wszystko, obiecuję. Powiem Ci jak na prawdę było, jak bardzo Cię kochałam i dlaczego nigdy o tym nie mówiłam. Powiem Ci też , że poswiecilam cale swoje szczęscie dla Twojego dobra-zwyczajnie usuwając się z drogi."
|
|
 |
|
Każda minuta, każda chwila- zdarza się tylko raz.
|
|
 |
|
Pozwolę Ci zaraz odejść, Ty pozwolisz mi Cię zatrzymać .
|
|
 |
|
jedni Cię kochają, drudzy nienawidzą.
|
|
|
|