 |
|
Jak zniszczony but w śmietniku,
tak i ona wylądowała we własnych
myślach.
|
|
 |
|
Artystyczny nieład na włosach
i sztuka łamania serc opanowana
do perfekcji.
|
|
 |
|
Miłość to kolejny nałóg młodości , ryzykowne gry , oszałamiające
stany nieważkości .
|
|
 |
|
mój umysł, jak dziecko neo.
na raz stawia milion znaków zapytania.
|
|
 |
|
kostium anioła,
noszony aż do zdarcia.
|
|
 |
|
ciężko było tak po prostu przyjść i usłyszeć ,że dla Ciebie mnie nie ma.
|
|
 |
|
Zranił ją tak mocno, że żaden już następny mężczyzna nie mógł jej dostać bez ponadludzkiego wysiłku.
|
|
 |
|
Niebo spłynęło niebieską farbą
razem z deszczem
i Twoimi szarymi oczami...
|
|
 |
|
Byłam dzieciakiem, życie było wiosną. Potem nadeszła jesień i kazała mi dorosnąć...
|
|
 |
|
życie to nie bajka, czerwonego kapturka zjadł wilk, śpiąca królewna dalej śpi, bo książę nigdy nie przybył, Julia wciąż stoi na balkonie i czeka, a Izolda rzyga niespełnioną miłością... // chokoreeto
|
|
 |
|
W sumie pierdolę, co przyniesie mi jutro. Jestem tylko rozbitkiem, co przypadkiem tu utknął. Pijany wódką, chory snu brakiem. Zdrapuję z wierzchu życia pozory jak lakier... // chokoreeto
|
|
 |
|
daj rękę, pójdziemy tworzyć wspomnienia.
|
|
|
|