 |
|
połączył
nas powód, to miłość do hip-hopu
|
|
 |
|
przyjacielu przypomnij swoje imię, wiesz
nie pamiętam Cię przez to moje życie
|
|
 |
|
biorę dwudziestkę piątkę, więcej nie trzeba,
problemów, jednym haustem ten kieliszek lęku,
skrzywiłem się jak fala, fala dźwięku
|
|
 |
|
patrzysz w zdjęcia, tracisz puls i ronisz łzy
wystarczy nie fart błahy, impuls, ironii trik.
każdy z nas miał kogoś kogo stracił, wiem,
może żyłby gdyby nie wstydził się łez
|
|
 |
|
no bracie ważne móc wszystko przeczekać,
wciąż płaczesz? ale tylko już tylko ze szczęścia
|
|
 |
|
znów, wijesz się po kątach jak kurz.
ból, drwi z Ciebie potrąca za dług.
skurcz, gryzie Cię, pociąga za brzuch.
plus, sumienie osądza Twój mózg
|
|
 |
|
- Kochanie . - Co ? - Związek bez problemów to nie związek . - Ta , ale czy problemem zawsze musi być ona ?
|
|
 |
|
00:00 , a dwie przemoczone postacie kłócą się na środku ulicy kto kogo kocha bardziej . ♥
|
|
 |
|
Nawet jak się napierdoli i spali zawsze odprowadza mnie wtuloną w jego ramiona do domu .
|
|
 |
|
stara się , widzę to . Coraz bardziej mu zależy ; *
|
|
 |
|
zostanie po nas tu próżność na powierzchni, trudno
dziś umarło, choć przynajmniej jutro nie śpi
|
|
 |
|
nie wywierajmy dzisiaj presji na ciszę,
by ktoś prędzej powiedział nam, to co chcemy usłyszeć
|
|
|
|