 |
|
Zanim znów go zapytasz, zanim znów uklękniesz, pamiętaj by cierpieć, z wdziękiem damy wielkiej. //wdowa
|
|
 |
|
Śmieszne.. Jeden SMS kosztuje parę groszy, ale dla niektórych taka jedna krótka wiadomość tekstowa jest wręcz bezcenna, może przywrócić tlen, podtrzymać nadzieję, uszczęśliwić kogoś. Zwłaszcza wtedy, kiedy podświetlasz ekran swojego telefonu wcale nie z potrzeby sprawdzenia godziny, tylko "czy coś przyszło". Oczekujesz i tęsknisz, pomimo wszystko. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Jeśli moja nieobecność nie zmienia niczego w Twoim życiu, to moja obecność w nim też nie ma żadnej wartości.
|
|
 |
|
Mam błąd wpisany/W akt urodzenia/Żyję ~Maria Goniewicz
|
|
 |
|
"[…] Marla nadal żyje. Jej filozofia życiowa polega na tym, że, jak twierdzi, może umrzeć w każdej chwili. A tragedia polega na tym, że nie umiera."
C. Palahniuk
|
|
 |
|
"I nachodzi mnie ta chwila, że brakuje mi w łóżku mężczyzny. Żeby móc się do niego przytulić, żeby osłonił mnie przez tym dorosłym życiem, żeby się porozkoszować ciepłem drugiej osoby. Żeby się z nim kochać i wiedzieć, że stoi za tym fascynacja jakaś, jakieś uczucie. Nie układ, że bzykamy się i wychodzi, bo i takie układy są, właśnie."
Piotr C
|
|
 |
|
"(...) znów mi Twoje słowa biegały mrówkami po wrażliwych miejscach."
J. Przybora
|
|
 |
|
“ Stoczmy się dzisiaj,
stoczmy się ciut,
zwitkaczmy się odrobinkę,
jak długo można w świecie złym
kretyńskim być motylkiem? ”
A. Osiecka
|
|
 |
|
“ Ani różnica poglądów, ani różnica wieku, nic w ogóle nie może być powodem zerwania wielkiej miłości. Nic, prócz jej braku. ”
M. Dąbrowska
|
|
 |
|
mówienie "nie masz powodu żeby mieć depresję, przecież Twoje życie jest wspaniałe" jest jak mówienie "jak możesz mieć astmę, przecież jest tyle powietrza dookoła"
|
|
 |
|
nie wiem, czy jestem dumna z siebie że tyle z tym wytrzymałam czy nieszczęśliwa, że minęło tyle czasu a ja wciąż cierpię.
|
|
 |
|
Odszedł. Odszedł, ale tam skąd nie ma powrotów. Jest już tam, gdzie tęsknota nie dosięga i niczego nie zmienia. Nawet jakbym mocno chciała, nie mogę tam pójść. To nie jest kwestia ciężkiej i długiej drogi, a po prostu jej braku. Gdybym miała pewność, że mam gdzie iść, nie obróciłabym się ani razu w tył, nie zwróciłabym uwagi na żadną z krwawiących blizn. Nigdy bym nie zawróciła, ale to i tak nie ma znaczenia, bo tej trasy nie ma. On jest tam gdzie ma się tylko bilet w jedną stronę. Nikt nie wrócił, mimo tego, że tylu czeka. Odszedł, ale odliczanie czasu nic nie da, bo ten stanął w miejscu. Odszedł, ale ja nadal kocham i wiem, że któregoś dnia to ja będę tam skąd nie ma powrotów i gdzie nie ma drogowskazów. Któregoś dnia będę z nim już na zawsze./esperer
|
|
|
|