 |
|
Chcę mieć z Tobą romans. Ale pod jednym warunkiem: na całe życie.
|
|
 |
|
Czasami w poszukiwaniu porządnego elementu, gubimy bezpowrotnie malutkie chwile, które spajając się w całość tworzyłyby ogrom szczęścia.
|
|
 |
|
Mój rozsądek kończy się wraz z Twoim dotykiem.
|
|
 |
|
Zaczynając od wstawania każdego dnia wczesnym rankiem, przez samotność przy kubku kawy na śniadanie, przez marznięcie na przystanku, przez spanie w autobusach po poprawki ocen w szkole na koniec semestru. Przez wymianę uśmiechów z ludźmi w szkole, przez kupowanie słodkości na drugie śniadanie, przez liczenie czasu do końca lekcji, przez wypady na pizzę po zakupy po szkole. Przez wracanie w ciemności, przez branie gorącego prysznicu, przez picie gorącej herbaty w łóżku po samo zaśnięcie, a nawet i dalej. Potrzebuję Cię, bo bez Ciebie to wszystko nie ma najmniejszego sensu. To jak robienie herbaty bez wrzucenia uprzednio saszetki herbaty do kubka. Jak branie kąpieli bez użycia wody. Jak telefon bez baterii. Jak muzyka z wyciszonym dźwiękiem w telefonie. Jak.. jak ja bez Ciebie. /happylove
|
|
 |
|
Bądź sobą i podbijaj ten świat jako ty, a nie jako kolejna kopia tandetnych tapeciar.
|
|
 |
|
" Polska to nie Disneyland. Tu trzeba wybierać: albo Kaczor, albo Donald ! "
|
|
 |
|
Był wszystkim – kiedy nie miałam nic.
|
|
 |
|
Wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle. Łaskocz czule, warkoczem ciepłych słów. Rozłóż przede mną, księgę zaklęć i wróżb okutą w obwolutę Twoich ramion i ud. I czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż, i w dusznym kącie, rzuć na mnie urok swój. I niech utonę w gorących wodach mórz. Cichych westchnień, wyssanych z Twoich ust. I mów mi dobrze, językiem jakim chcesz. Mów mi dobrze, tylko nie mów mi źle. // Happysad - Mów Mi Dobrze.
|
|
 |
|
Wyrwę wszystkie złe dni z kalendarza i stanę na środku wielkiej kopuły utkanej z własnej rzeczywistości. Rozprostuję ramiona, trzymając w dłoniach strzępki papieru, przesiąknięte łzami, bólem, samotnością, bezradnością. Rozluźnię uścisk i pozwolę, aby teraźniejszość porwała złe wspomnienia w najdalszy zakątek mojego wnętrza. Muszę mieć dość siły, aby walczyć o swoją przyszłość. Najwyższy czas. /happylove
|
|
 |
|
Ręce zastygają w kieszeni kurtki, jakby przyszyły się do czarnych, równych szwów. Nogi przylepiają się do podłoża, kosmyki włosów wirują na wietrze. Serce staje na moment, jakby ktoś wcisnął przycisk "stop", a cały świat zamarł. Jednak rozglądam się wokół, a ludzie przewijają się jak na taśmie wideo. Złote światełka, ogromna choinka przed galerią. W powietrzu unosi się zapach mięsa z grilla, wełniane sweterki do kupienia - jarmark świąteczny. Lodowisko na środku, kolędy lecące już gdzieś z głośników. Przepychanie się w tłumie, kupowanie prezentów, a w tym wszystkim gdzieś ja. Przemarznięta oddalona od swojego szczęścia ponad 300km. Zaciskam palce i próbuję zrobić krok do przodu, ale nie potrafię. Dopiero kolejna gorąca łza zmusza mnie, do oderwania od szwów prawej dłoni i otarcia nią mokrego policzka. Wprawiam w ruch serce, wypowiadając Jego imię i ruszam zamówić kubek kakao, gdy tak naprawdę pragnę poprosić o Niego. /happylove
|
|
 |
|
To takie banalne, kochać czyjeś oczy...
|
|
 |
|
Związek na odległość ? Ma sens, jeśli odległość nie przekracza długości ramion.
|
|
|
|