 |
ja zwyczajnie chcę, żeby ktoś umieścił mnie w swoich planach na niedzielę, na weekend, na życie
|
|
 |
a najgorsze, gdy nie masz odwagi amputować czegoś, co już dawno umarło
|
|
 |
frajerskie zagrywki wciąż idą z Tobą w parze, nie marnuj czasu rozejrzyj się za cmentarzem.
|
|
 |
Jeśli masz kłopot z odnalezieniem drogi, nie patrz już na znaki, wsłuchaj się w przestrogi, ten świat wrogi niejeden umysł zniszczył, jak szuja przechytrzył
|
|
 |
Pierdolnij drzwiami. Raz a porządnie, tak żeby zadudniło i zatrzęsło. Chcę mieć pewność, że już nie wrócisz
|
|
 |
dlaczego zdajemy sobie sprawę z istnienia niesamowitych więzi wtedy, gdy je akurat zrywamy?
|
|
 |
mam wrażenie, że upadłam już tak nisko, by przeprosić Cię za swoją miłość / sky
|
|
 |
przeznaczenie przyjmuje przypadkowe formy, którym to my sami nadajemy pożądane kształty.
|
|
 |
Gubię drogę, która mnie gubi.
|
|
|
|