 |
|
W końcu zrozumiałam, że rozmawianie z Tobą o miłości to tak, jak rozmawianie ze ślepym o kolorach.
|
|
 |
|
Największą ironią jest fakt, że nawet w najgorszym momencie mojego życia byłbyś pierwszą i zapewne jedyną osobą, do której zdecydowałabym się uśmiechnąć.
|
|
 |
|
Gdy jest szczęśliwa ma rozpuszczone włosy, gdy jest jej smutno wiąże je w kucyk, gdy o czymś myśli obgryza paznokcie, gdy myśli o Nim ma łzy w oczach.
|
|
 |
|
Wydaje mi się, że masz podkrążone oczy, wilgotne rzęsy i rozmazany tusz. Wydaje mi się, że go kochasz i płakałaś kolejną noc.
|
|
 |
|
Jedną z najprostszych ludzkich potrzeb jest mieć kogoś, kto zastanawia się, gdzie jesteśmy kiedy nie wracamy wieczorem do domu.
|
|
 |
|
Tak , wiem jestem nienormalna , ale szczerze ? Nie wstydzę się tego , bo wole mieć pozytywnie zrytą banie , niż być tępym plasticzkiem z różowymi tipsami .
|
|
 |
|
Już nie śpię od tygodni, muszę udawać ziom,że jest kurwa sympatycznie.
|
|
 |
|
I choć minęło tyle czasu, ja wciąż pamiętam Twoje charakterystyczne gesty, Twój głośny śmiech i kolor Twoich policzków, gdy się zawstydzasz.
|
|
 |
|
Przytulona piersiami do jego pleców wsłuchiwałam się w jego spokojny oddech, broniąc się zaciekle przed snem, który mógł odebrać mi kilka świadomych godzin jego obecności
|
|
 |
|
Daj mi bletke, daj mi stuff, daj mi bit, a dam Ci rap.
Świat idealny bez wad ziomuś .
|
|
 |
|
Wiesz co jest zajebiste. Że nie potrafie być taką suką jakim Ty jesteś skurwielem
|
|
 |
|
Nie cierpię już: w delirium męki przeszłam tę granicę, poza którą wrażenia nie różnicują się już na radość i ból, za którą noc nieszczęścia nie przeciwstawia się już dniowi
|
|
|
|