 |
|
i tylko spróbuj klepnąć mnie w tyłek, a tak Ci przypierdolę, że poczujesz wiosnę, albo od razu cztery pory roku.
|
|
 |
|
Nie byłeś w moim typie, dopóki
przez przypadek nie spojrzałeś
w moje oczy.
|
|
 |
|
wspomnienia uświadamiają mi jak bardzo spieprzyłam rzeczywistość .
|
|
 |
|
codziennie chce jutro. nie dlatego że jest dobrze, po prostu liczę że będzie lepsze.
|
|
 |
|
spytałam o jego największą słabość. nie sądziłam, że odpowie moim imieniem.
|
|
 |
|
nie mogą nas ocalić żadne słowa
|
|
 |
|
zawsze lecę swoim torem, nie podążam za przykładem
|
|
 |
|
'nie powinienem myśleć o niej, bo wtedy czas zatrzymuje się w miejscu. wtedy nigdy się jej nie doczekam.'
|
|
 |
|
jakie to szczęście, że istnieje śmierć.
|
|
 |
|
Kiedy tracisz coś co wszystkim jest
dla ciebie dzisiaj, jutro traci sens.
|
|
 |
|
i nie pamiętać że kiedyś było pięknie.
|
|
 |
|
niby nic do niego nie czuje, ale gdy mnie przytulił miałam ochotę go pocałować. / poossij.
|
|
|
|