 |
|
po drugie przyjaźni nie definiuje, najszczerszą przyjaźń się czuję.
|
|
 |
|
to co z czasem przeminęło, z czasem wspomnienie przywieje, tak jak przeszłość, ilu najbliższych z nią odeszło co Ci będę mówił, przecież sam najlepiej wiesz to.
|
|
 |
|
takie momenty jak ten, budzą wspomnienia, budzą sen, budzą zmysł spowolnienia, przywołują tamten dzień, świat się zmienia.
|
|
 |
|
oprócz zdjęć pozostały wspomnienia.
|
|
 |
|
wiele jeszcze przed nami - pokonuję drogę, o wiele więcej za nami - tego nie powiem.
|
|
 |
|
zaciśnięte pięści, radość, szczególnie bliscy, są w moim sercu bezgranicznie chyba wszyscy, bo potęga słowa tkwi w tym co robię, urodzeni, by istnieć w moim sercu w cudzysłowie.
|
|
 |
|
czasem mogę polegać tylko na sobie, czasami pokutować dzień za dniem ciepłymi łzami.
|
|
 |
|
po fakcie później pretensje, nie wiesz czy to jest słuszne, walić tą lekcję.
|
|
 |
|
czasem w życiu podejmuję szybką decyzje, nie zważając na jej zdradliwe konsekwencje.
|
|
 |
|
sam nie wiem, czy jestem na tyle silny, żeby za wszystkie swoje błędy czuć się winny..
|
|
 |
|
nie wiesz jak boli mnie że boli nas co raz mniej, władze przejmuje tu cielesna powłoka.
|
|
 |
|
gdy rzeczywistość zapierdala naprzód niestety, jej absurdalność działa na mnie jak anestetyk.
|
|
|
|