 |
|
Żadne dobro nie naprawi mojej karmy, błędne koło, grzechy płoną jak zapałki
Każda ulica ma na sobie posmak siarki
Kałuże z wachy i wspomnienia jak zapalnik, man
|
|
 |
|
Mam ślady łez na oczach, sucho pod powiekami
Mój blady cień ma focha, zostawił mnie z myślami
|
|
 |
|
I biegnę dalej, dalej biegnę w przód, a jednak wstecz
I nie chcę wcale, wcale nie chcę, ale jednak chcę
|
|
 |
|
I biegnę dalej, dalej biegnę w przód, a jednak wstecz
I nie chcę wcale, wcale nie chcę, ale jednak chcę
|
|
 |
|
"Ludzie potrafią bez słowa odchodzić, ale pamiętaj, że są tacy co bez słowa wracają."
|
|
 |
|
moja przystań, moje słońce, moje schronienie, moja nadzieja, moje szczęście, mój anioł, mój cud, mój jedyny sens istnienia. nie wierzę we wszechmogącego Boga. wierzę już tylko w Niego. kocham Cię skarbie./whoami
|
|
 |
|
nie pasowała tu, znikło jej dotychczasowe miejsce na ziemi. miejsce jej dzieciństwa, rodzeństwo które porozchodziło się w swoje strony, przyjaciele, znajomi którzy już gdzieś tam żyją swoim życiem, wszystkie bazy i miejsca zabaw zostały zastąpione garażami i ogródkami. nie było tu już dla niej miejsca. najgorsze było to, że nie potrafiła znaleźć nowego, jakby świat chciał by znikła, by przestała istnieć./whoami
|
|
 |
|
czasem po prostu musiała to wszystko przepłakać, była takim sitkiem. wszystko co bolało przechodziło przez nią i wychodziło w postaci łez. wtedy w środku zmieniały się punkty widzenia, wzorce upadały i powstawały zupełnie nowe, jej dusza łamała się na inne kawałki i znów układała w całość. a gdy już ten chaos się uspokajał z twarzy wraz z potokami słonego płynu znikały też emocje, twarz zastygała w grymasie zawziętości ze spojrzeniem mówiącym "wytrzymam wszystko"./whoami
|
|
 |
|
"Nie można rozkazać słońcu więcej słońca ani deszczowi mniej deszczu" /Arthor Golden ''Wyznania Gejszy"
|
|
 |
|
Bez niej żyć się nie da wiesz?
Gdy zobaczy coś na niebie
Gdy uchylam nieba jej
Ty już ściągasz ją na ziemię
Ona nie wie, że ja stale z tym walczę
Poruszam niebo i ziemię, ty niezwłocznie odpalasz stabilizację
|
|
 |
|
To przez ciebie ona najpierw pragnie po czym nie chce
Rozkładasz jej nogi by za moment jej rozłożyć ręce
Więc chwytam ją za dłoń, siadamy w pociąg o nieznanym kursie
Ty mi wyrywasz ją, dla ciebie liczy się ręka na pulsie
|
|
 |
|
"Ona nie potrafiła zostać, ja nie potrafiłem jej zatrzymać, obydwoje byliśmy równo porąbani i dźwigaliśmy nadbagaż przeszłości." ~ Cora Carmack
|
|
|
|