 |
|
Mogę być twoim zbawieniem w różowym gorsecie, Jezusem, nirwaną i czekoladowym buddą. A świat będzie się dalej kręcił w rytm piosenek o zabijaniu.
|
|
 |
|
Brak. Zapachu cytryny albo czyichś oczu. Znajomego głosu, kiedy podnosisz słuchawkę, czegoś czego się nigdy nie otrzymało, choć zostało obiecane. I wszystkich spojrzeń znad niewypitych filiżanek kawy.
|
|
 |
|
Wysupłuję z włosów niepotrzebne myśli. Sprawy niedokończone mocno wplotły się między kosmyki i czekają ze skrzynką pełną różnokolorowych koralików, iluzji i pragnień.
|
|
 |
|
Czy jestem tylko laleczką z porcelany? Umiem mrugać oczami i wypowiadam za dużo słów na minutę. Potrafię chodzić, uśmiechać się i być cyniczna. Mówić też umiem, szkoda tylko, że nikt nie słucha o czym.
|
|
 |
|
A jeśli płaczę, nie zwracaj na to uwagi. To nie ja, tylko coś we mnie, co pragnie się wydostać. Nieraz nie pozostaje człowiekowi nic prócz łez. To nie żal. Jestem szczęśliwa..
|
|
 |
|
Jestem w stu procentach pewna, że gdybym umarła to niczego by to nie zmieniło.. wszyscy z czasem by zapomnieli, wszystkie przedmioty odzwyczaiły by się od mojego dotyku, a ubrania przestawały by pachnieć mną../nutellaa
|
|
 |
|
"Spotkanie dwóch osobowości jest jak połączenie dwóch substancji chemicznych: jeśli nastąpi reakcja, jedno i drugie ulega przemianie."
|
|
 |
|
Kobieta podobna jest do cienia. Jeśli ją ścigasz - ucieka, jeśli ty uciekasz - idzie za tobą. (TENNESSEE WILLIAMS )
|
|
 |
|
Idę w stronę słońca, robię początek z końca...
|
|
 |
|
Sorry, ale muszę zerwać, powodów nie podaje, bo i tak będziesz twierdzić że Cię wykorzystałem...
|
|
 |
|
mistrzyni trwonienia chwil . . .
|
|
 |
|
I chodźmy stąd, nawet pod wiatr, nawet pod prąd,
Bo Ja i Ty to coś więcej niż chemia..
|
|
|
|