 |
|
Koniec końców nie chce pozytywnych wspomnień, bo zostawiają mi w głowie twój fałszywy portret.
|
|
 |
|
powiem wam prawdę o migracji, to ściema! tak wielka jaką tylko mogliście zobaczyć, jadąc metrem widzisz jak ludzie wpatrują się swoimi szklanymi oczyma w ekran telefonu oglądając zdjęcia małego dziecka, ukochanej żony czy cudownego męża,,, powiesz że mieli inne wyście, że praca za granica to nie ostateczność że nie musieli, że nikt im nie kazał.. że mogli zostać z rodziną i klepać biedę, bo jak można wyżywić rodzinę za 1300zł? Liczą każdą złotówkę, patrzą czy wystarczy im do końca, a tym bardziej co włożą do garnka...taka jest prawda.. czy kiedyś rząd pomyślał czemu nie ma obywateli to proste bo robią tak żebyśmy uciekali z kraju gdzie się urodziliśmy, zabierają biednym a dają bogatym.. nie o taką Polskę walczyli nasi dziadkowie a jeszcze gorszą zastaną nasze dzieci.. Przeraża mnie to że "człowiek człowiekowi wilkiem" a staje się to bardziej prawdziwe niż patriotyzm w naszych sercach. Kocham Cie Polsko ale nie wiem ile jeszcze wytrzymamy..
|
|
 |
|
czekasz aż zaśniesz bo wiesz że to przybliża Ciebie do powrotu..
|
|
 |
|
Chodźby rozrzucił nas los,
zmył ślady we mgle,
odnajdziemy się wszędzie...
|
|
 |
|
Nie naprawiaj życia innym dorosłym. Zajmij się swoim. — Beata Pawlikowska
|
|
 |
|
kochał ją tak bardzo i od dawna, że nie mógł już pojąć żadnego innego cierpienia, które nie zaczynałoby się od niej.
|
|
 |
|
"Pamiętam tylko, że zobaczyłam go i wiedziałam, że to musi być on, więc podeszłam i powiedziałam do niego: 'Chodź'.
I on poszedł, i został ze mną (...).
(...) wszystko było wspaniale, bo przecież u każdego 'wspaniale' wygląda mniej więcej tak samo.
(...) A potem wszystko zaczęło się pieprzyć, co jest dużo ciekawsze, bo u każdego wszystko zaczyna się pieprzyć odrobinę inaczej."
|
|
 |
|
Nie naprawiaj życia innym dorosłym. Zajmij się swoim.
— Beata Pawlikowska
|
|
 |
|
to takie zaskakujące, szokujące i motywujące, coś co kiedyś wydawało się niemalże niemożliwe dziś już minęło, poszło w niepamięć i już nigdy więcej nie wróci. / samowystarczalna
|
|
 |
|
miliony razy powtarzał, że mu zależy. prosił, bym dała mu szansę. stałam, wpatrzona w Niego obojętnie. odmawiałam. za każdym razem słyszał ode mnie słowa: ' nie, daj sobie spokój'. walczył, długo. raniłam Go najmocniej jak tylko potrafiłam. bawiłam się Nim jak lalką. był na każde moje skinienie. dzisiaj Go nie ma. raz w życiu odpowiedziałam mu 'tak', na pytanie, które pamiętać będę do końca życia: 'nie mam z Nim szans?'. nie miał, absolutnie żadnych. dziś, przechodząc obok mnie, nie jest w stanie nawet uśmiechnąć się do mnie. a gdy od czasu do czasu odezwie się - zawsze czuję ten żal bijący od Niego, i mam świadomość, że postapiłam źle - ale była to pewnego rodzaju ochrona. chroniłam Go przed pocałunkami, w których wyobrażałabym sobie Jego jako kogoś innego. chroniłam Go przed dotykiem, przy którym ja czułabym całkiem inne ciało, i inną osobę. chroniłam Go przed całkowitym zniszczeniem - takim, przez które przeszłam ja. / veriolla
|
|
 |
|
Są miejsca, z których się nie wraca. Są szkody, których się nie naprawi.
|
|
 |
|
Nie ma ciebie tu, jesteś tak daleko
A nasze serca dzieli tylko Niebo.
|
|
|
|