 |
|
umieramy, umieramy, umieramy.....uśmiechnięci
|
|
 |
|
Rozmowa z siostrzenicą: -Julka, kochasz mnie? -Nie, ja nie lubię kochać.
|
|
 |
|
nie lubię być zakochana, bo za każdym razem, gdy otwieram moje zwykle szczelnie zamknięte serce życie przypomina mi, dlaczego je zamykam.
|
|
 |
|
Przestań wierzyć w cuda, skarbie. Życie to nie film. Tutaj albo walczysz o swoje, albo nie masz nic.
|
|
 |
|
Siedzimy obok siebie, lecz to wciąż za daleko. Czekam na Ciebie.
|
|
 |
|
Dlaczego nie mówisz nic? Patrzysz na mnie tak niepoczytalnie.
|
|
 |
|
a kurwa się starałam, nieważne zresztą
|
|
 |
|
niektórych rzeczy po prostu nie da się wytłumaczyć
|
|
 |
|
wiedziałam, że nie wytrzymasz beze mnie :)
|
|
 |
|
Powinnam w końcu oduczyć się nawyku tęsknienia za ludźmi, dla których nic nie znaczę.
|
|
 |
|
Co zamierzasz zrobić ze swoim życiem? W pewnym sensie ludzie zadawali jej to pytanie już od lat. Nauczyciele, rodzice, przyjaciele o trzeciej nad ranem, ale nigdy nie było ono aż tak palące jak teraz, a ona wcale nie była bliższa znalezienia odpowiedzi. Przyszłość jawiła się niczym seria pustych dni, każdy następny trudniejszy i bardziej niepoznany od poprzedniego. Czym wypełni te wszystkie dni?
|
|
|
|