 |
|
Możesz zobaczyć, to czego inni nie widzą,
Wystarczy, że uniesiesz wzrok ponad horyzont.
/ Małpa
|
|
 |
|
Nikt i nic nigdy nie zmieni tego jak jest, wiesz?
Nic, nikt nie przewinie czasu wstecz.
/ Eldo
|
|
 |
|
Chodź, pobawimy się dziś w berka z klepsydrą,
i oszukamy zegar, gdy schowamy się pod cyfrą.
/ Buka
|
|
 |
|
Z nami tych paru ludzi, mimo że lata biegną,
Ja wiem to, że przeżyjemy jeszcze nie jedno.
/ Słoń
|
|
 |
|
Może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz,
Wszystkie myśli i uczucia, których nie masz gdzie pomieścić.
/ Pezet
|
|
 |
|
Kocham samotność, tak, proszę, podejdź bliżej,
kocham ciszę tak mocno, mów do mnie głośno, bym mógł słyszeć.
/ Buka
|
|
 |
|
jebać bzdury, tłumaczyć się przed nikim nie muszę,
Idę przez życie ze środkowym palcem uniesionym w górze.
/ Słoń
|
|
 |
|
Moje serce ma też rany,dziury,głębsze kanały,
I da się je załatać tylko miłością bez granic.
/ Krasza
|
|
 |
|
Ja zawsze byłem wolny i wciąż mam ten luksus,
Trzymam poziom i nie pierdol, że to kwestia gustu.
/ Małpa
|
|
 |
|
Podsumowując, rok w kótrym było tyl błędów niekoniecznie moich chociaz tych tez było w chuj, rok który dużo mnie nauczył, rok ktory dał mi cie a potem odebrał i jeszcze raz, rok straconej nadziei i wiary w ludzi, rok w którym nigdy nie było prawdziwego szczęscie zawsze cos na pokaz . Dlatego dnia 31 Grudnia, spałam mosty, zapominam, zaczynam coś nowego, lepszego.
|
|
 |
|
Jaki był ten rok? Zmienny, zaskakujący, prowokujący. Było słodko i gorzko. Dobrze i źle. Jak w bajce i tak, że można to między bajki włożyć. Były dzwony weselne i przejmujący dźwięk zburzonych marzeń. Miękkie lądowania i twarde skutki arogancji. Z górki i pod górkę. Z wiatrem i pod wiatr. Było różnie. ~ szzzn
|
|
 |
|
Tak dziwnie smakuje ta nienawiść względem Niego. Chociaż nie ma go już od ponad trzech lat w moim życiu, to wciąż czuję, że gdyby wrócił, gdyby się do mnie odezwał cały mój dotychczasowy świat ległby w gruzach. Był dla mnie kimś kogo nie można było nigdy zastąpić i chyba nigdy nie będzie można. Był takim moim oczkiem w głowie, cząstką szczęścia, miłości. Był dla mnie przyjacielem, bratem. Zawsze zabierał mnie w nietypowe miejsca i mówił, że tylko mi je pokazuje. Mówił i mu wierzyłam, bo nie chciałam sprawdzać, na ile prawdziwe są słowa płynące z Jego ust. I choć dzisiaj patrzę na dawne życie z dystansem, to nadal czuję w sercu pustkę, której nikt nie jest w stanie wypełnić. Nadal po moim wnętrzu rozlewa się smutek oraz ból rozpaczy, której nie jestem w stanie odsunąć od siebie. Może to zbyt silne uczucie było, a może tylko przywiązanie?/remember_
|
|
|
|