 |
|
ok. jestem beznadziejna. rozumiem
|
|
 |
|
'' nadzieja matką głupich, cóż chyba nigdy nie zmądrzeje ''
|
|
 |
|
coś głupiego, ze mną źle.
|
|
 |
|
'' przyznam, że Cię zdradzałem lecz oszczędze detali, gdybym wyznał z kim świat by Ci się zawalił ''
|
|
 |
|
Tak często się kłócimy. Tak często się do siebie nie odzywamy. Tak często najchętniej byśmy się pozabijali. Jednak wiem, że jeśli chodzi o lojalność - jedno poszłoby za drugim mimo wszystko.
|
|
 |
|
Zabij mnie!
...ale nigdy mi nie mów, że już mnie nie kochasz !
|
|
 |
|
Prawdziwi przyjaciele to ci, którzy są przy tobie, gdy dobrze ci się wiedzie. Dopingujący cię, cieszący się z twoich zwycięstw. Fałszywi przyjaciele to ci, którzy pojawiają się tylko w trudnych chwilach, ze smutną miną, niby solidarni podczas gdy tak naprawdę twoje cierpienie jest pociechą w ich nędznym życiu.
|
|
 |
|
Może inny by się poddali. Skończyli to przy pierwszym potknięciu. Stwierdzili, że to bez sensu i w kilku słowach wypowiedzianych na pożegnanie zawarli koniec wszystkiego, co nazywali miłością. Może ze łzami w oczach przytuliliby się po raz ostatni i mimo starań nie potrafiliby się uśmiechnąć, chociaż na chwilę. Inni może nie próbowaliby ratować tego, co raz się zachwiało i zamiast naprawić to, co jeszcze nie zostało do końca zniszczone odeszliby, tak po prostu. Zostawiliby za sobą cień przeszłości, która mogła być najlepszą ideą na przyszłość. Może inni nie wiedzieliby w takiej chwili, że mają siebie mimo każdego krzyku. Oni nie zrobiliby tego co my. A my? Z pełną świadomością tego, że jeszcze nie raz upadniemy nie potrafimy się poddać. Wiemy jak wiele dla siebie znaczymy i że jesteśmy dla siebie wszystkim. Wiemy, że ta miłość czeka tylko na ciche 'przepraszam' i uśmiech, który ma być dowodem na wspólne szczęście. / dontforgot
|
|
 |
|
żyję, nie żyję. trwam, rozpadam się. znikam, powracam. w skrócie: nie wyrabiam.
|
|
 |
|
właściwie świat staje się obojętny
|
|
 |
|
może nie powinnam myśleć, że coś z tego wyjdzie. co z tego, że jest cudowny, jeśli on 'kocha' każdą.
|
|
|
|