 |
|
To taki stan, że idziesz ulicą i modlisz sie, żeby ktoś w Ciebie wjechał.
|
|
 |
|
Ogrzejesz me serce w dłoniach, bo to rozumiesz .
|
|
 |
|
Chyba umieram od środka, gasnę jak świeca. Bo obiecał mi ten świat mniej , niż niosę na plecach.
|
|
 |
|
param pam pam pam taki tam dwudziesty ósmy.
|
|
 |
|
kolor życiu dają te drugie połowy albo dziecko, a nas monochromatyzm wykończy przed trzydziestką. wiem o wielu błędach i żałuje dziś mocno, że życie to nie Word i nie podkreśla na bieżąco ich.
|
|
 |
|
mogę dać Tobie wszystko i być Tobie tak bliskim i chcę tylko Ciebie w zamian, bo to Ty jesteś tym wszystkim.
|
|
 |
|
chciałam, żebyś wiedział, że uwielbiam sposób, w jaki się śmiejesz. chcę zabrać Cię daleko stąd i zabrać od Ciebie Twój ból.
|
|
 |
|
Życie jest cholernie ironiczne,
potrzebujesz hałasu by docenić ciszę,
smutku by docenić szczęście,
nieobecności by docenić obecność.
|
|
 |
|
Szanuj wspomnienia, nigdy nie wystawiaj ich na próbę, bo tylko one nie odchodzą tak jak ludzie.
|
|
 |
|
Czasami najprostsze rzeczy są najtrudniejsze do powiedzenia.
|
|
|
|