 |
|
więc spleć palce z moimi palcami... Prowadź i daj się prowadzić..
|
|
 |
|
- czym jest miłość ?
- śmiercią
|
|
 |
|
- Mam Cię. - powiedział podczas wygłupów.
- Głęboko w sercu czy gdzieś? - zapytała poważnie.
- ... - zamilkł, widocznie nie był pewien swoich uczuć. Wyszedł i zostawił ją zapłakaną
|
|
 |
|
Moge skończyć jak Romeo i Julia. Moge skończyć jak Rose i Jake. Zniose nawet śmierć jeśli tylko będę miała choć jedną szansę by się tak zakochać.
|
|
 |
|
Tak, martwię się o Ciebie, a wiesz czemu? Bo są tacy ludzie w życiu, na których szczęściu zależy Ci bardziej, niż na swoim.
|
|
 |
|
Nie potrafię spojrzeć Ci w oczy i powiedzieć ''nic dla mnie nie znaczysz'', skoro znaczysz więcej niż cokolwiek.
|
|
 |
|
dzięki tobie wiem, że miałam serce, bo właśnie pękło.
|
|
 |
|
i byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że jest chujowo.
|
|
 |
|
teoretycznie jest fantastycznie, a generalnie jest fatalnie .
|
|
 |
|
odszedł. Tak bez żadnego wyjaśnienia. bez żadnego żegnaj. bez żadnego spierdalaj. tchórz, odszedł jakbyśmy się nigdy nie znali.
|
|
 |
|
jeszcze jedno ' będzie dobrze' ' wszystko się ułoży' ' dasz sobie radę' albo ' przejdzie Ci' a wyjdę na ulicę i będę zabijać.
|
|
 |
|
moje żarty traktował poważnie, a prawdę obracał w żart. taki już był.
|
|
|
|