 |
|
uwielbiam takie dni kiedy siedzę wtulona w Ciebie na mojej starej kanapie. najlepsze jest w tym własnie to poczucie, że mam wszystko, że szczęście jest we mnie. ♡
|
|
 |
|
bywa czasem tak, że jedyne czego pragnę to dotknąć Cię choć raz, a chwilę później niepostrzeżenie zniknąć. bywa, że trzeźwość umysłu nie daje mi żyć, że w czasie krótszym niż jedno pstryknięcie palcami, czaszkę z każdej strony miażdży milion kolejnych myśli. bywa, że śmieję się równocześnie płacząc, że z bezradności pięściami uderzam w ścianę, że biorąc w dłoń garść tabletek chcę odejść stąd możliwie na zawsze, ale nie potrafię.. jeszcze nie teraz, nie dziś, kiedy coś w dalszym ciągu pozornie mnie tutaj trzyma. wiesz, bywa, że nie radzę sobie z życiem, które ponoć wciąż mam, a które bez Ciebie, nie ma najmniejszego sensu. / Endoftime.
|
|
 |
|
Twoje BMI z pewnością wskazuje na to, że jesteś za niska.
|
|
 |
|
JA PIERDOLE, JAKIE TO ŻYCIE JEST BEZNADZIEJNE !!!!!!
|
|
 |
|
Nie marnuj czasu na ludzi, którzy mają cie w głębokim poważaniu .
|
|
 |
|
i gdy to ja potrzebuję pomocy, kogoś kto wysłucha i komu będę mogła powiedzieć wszystko z czym sobie nie radzę, nagle wszyscy znikają. po prostu nikogo nie ma obok . | choohe .
|
|
 |
|
to nieważne, że prawdopodobnie znów sobie nie radzę, że kolejno składam wersy znów szukając w tym jakiegokolwiek sensu, a patrząc w pustą przestrzeń jedyne czego w tej chwili pragnę, to zniknąć stąd niepostrzeżenie. trzeźwość umysłu, wiem, to bez znaczenia, tak jak i to, że chyba wciąż czuję tamto ciepło, tamtych nas, że gdzieś wewnątrz, chyba wciąż kocham i w pełni potrzebuję Ciebie, nie tak po prostu, a tak by na nowo poczuć, że wciąż tu jestem, że wciąż żyję. / Endoftime.
|
|
 |
|
niekiedy każdy impuls jest bolesny, a bicie serca nie do zniesienia.
|
|
 |
|
Cały czas mnie zastanawia czy walczyć o tą miłość.
|
|
|
|