 |
|
Czasami jeszcze zdarza mi się słyszeć jego głos , to jak krzyczy z kuchni ' zamawiamy pizze , siostra ?' Czasami wyczuwam woń jego perfum pomieszaną z jego naturalnym zapachem i czuję jak gdyby był przy mnie. Doskonale pamiętam mimikę jego twarzy , te głupkowate uśmieszki i chore teksty którymi posługiwał się na co dzień . Niekiedy zamykam się w jego pokoju i wpatruję się w kilkaset jego zdjęć z których ozdobione są ściany.Często płacze , często wraca do mnie tamten dzień i jego utrata. Wkładam jego bluzę zapuszczam muzykę ale nawet to nie pomaga. Tęsknie , cholernie , tak bardzo mi go brakuje. Czas mija a ja wciąż nie potrafię pogodzić się z jego śmiercią i chyba nigdy tak do końca tego nie zrobię / nacpanaaa
|
|
 |
|
Popełniłam w życiu tyle błędów że chyba powinnam przyzwyczaić się już do tego uczucia . Uczucia bólu , rozczarowania , wstrętu i nienawiści do samej siebie. A jednak za każdym razem boli tak samo , a nawet bardziej przynajmniej w tym wypadku. Nigdy sobie tego nie wybaczę i wiesz nigdy też nie zapomnę.Już zawsze zwracając swoją twarz w kierunku lustra będę czuła niechęć i gorycz. Nie usprawiedliwia mnie to że byłam pijana i naćpana a ten moment był jednym z najgorszych momentów mojego życia , to nie ma znaczenia. Zrobiłam co zrobiłam i wiem że muszę ponieść pełną odpowiedzialność za swoje czyny mimo iż to nie będzie łatwe. Nie tak wyobrażałam sobie to 'dorosłe' życie. Nie tak wyobrażałam sobie siebie . / nacpanaaa
|
|
 |
|
!!!!!!!!!! miłość jest jak echo, ile dasz jej tyle wraca
|
|
 |
|
dlaczego gdy mówisz do mnie w oczy mi nie patrzysz?
|
|
 |
|
czuje, ze jesteś blisko, ale Ciebie już nie ma, nie spojrzałaś mi w oczy wyszłaś bez do widzenia, wiem, ze w głębi duszy każdy kocha - nawet Ty
|
|
 |
|
musisz walczyć by problemy nie zabiły marzeń
|
|
 |
|
jestes niedaleko tak a pisze jakby z daleka, dzieli nas doświadczeń rzeka..nawet gdy zostaniesz sam, PAMIĘTAJ, że masz mnie, tego nie zmieni nikt !
|
|
 |
|
uśmiech na Twojej twarzy i wiem, że się udało - inaczej być nie mogło, zresztą, niech inni pieprzą, my mamy siebie, szarość tutaj zamieniam na piękno, wiążę z Tobą codzienność I TAK BEZ KOŃCA
|
|
 |
|
Skarbem ludzie, którym możesz ufać
|
|
 |
|
ziomki mówią, po co ci to? załóż kaptur i na dwór chodź z ekipą się ustaw - a on nie może ustać jak frustrat z propozycją wspólnego jutra
|
|
 |
|
naucz się tonąć, to ważne..
|
|
|
|