 |
|
o tym, ile to wszystko jest warte
|
|
 |
|
" I teraz wiem jak to życie można łatwo przegrać. "
|
|
 |
|
dziś wszystko jest inne. ludzie, za których kiedyś oddałbyś życie, dzisiaj są nie do poznania. każdy patrzy na swój tyłek, więc nie dziwisz się, że najlepsi przyjaciele zostawiają Cię samego w syfie. rodzice zamiast pocieszyć dokładają Ci kolejny ciężar cierpienia. miłość. właśnie, co z miłością? miłość jest dla głupich, uczucia są do bani, związki są na pokaz, bo przecież jakby inaczej. czy właśnie do tego dążymy? dążymy do przerywania więzi z bliskimi? nie wiem jak Wy, ale ja mam ochotę uciec i zostawić to wszystko w pizdu.
|
|
 |
|
Chciałam pić z umiarem, ale umiar nie chciał pić ze mną. | hymhym.
|
|
 |
|
wiem, że sens jest w tym, jak na mnie patrzysz.
|
|
 |
|
" nieważne, że oddałbym tyle, żeby Cię dotknąć na końcu i na początku jest samotność."
|
|
 |
|
" idę, a moje serce nie przestaje bić, i wciąż idę, a w mojej głowie niebezpiecznie nic."
|
|
 |
|
wesołych świąt i mokrego dyngusa, moi mili ;*
|
|
 |
|
teraz wszyscy razem, później każdy w swoją strone
|
|
 |
|
mam seksualne podejście do szkoły - pierdolę ją.
|
|
 |
|
bańka prysła, ktoś odpuścił.
|
|
 |
|
" Czasami mam wrażenie, że komuś zawadzam, że nie pasuje do tego towarzystwa, do tych ludzi, że jestem z innej bajki. Jednak trudno określić czy z tej lepszej czy z gorszej."
|
|
|
|