głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika smiling

mam luźne podejście. do życia podchodzę z bananem na fejsie.  ry23

czarnycharakter dodano: 12 czerwca 2012

mam luźne podejście. do życia podchodzę z bananem na fejsie. /ry23

 długo już czekasz?  no tak ze dwa piwa.

czarnycharakter dodano: 12 czerwca 2012

-długo już czekasz? -no tak ze dwa piwa.

choć teraz się uśmiecham  wzrok mówi co innego.  chada

czarnycharakter dodano: 12 czerwca 2012

choć teraz się uśmiecham, wzrok mówi co innego. /chada

 tak naprawdę w głębi duszy jestem czułą  miłą  spokojną osobą.  serio?  nie  spierdalaj.

czarnycharakter dodano: 12 czerwca 2012

-tak naprawdę w głębi duszy jestem czułą, miłą, spokojną osobą. -serio? -nie, spierdalaj.

chociaż teraz wszystko się wali  wiedz  że ja byłam  jestem i będę.

czarnycharakter dodano: 12 czerwca 2012

chociaż teraz wszystko się wali, wiedz, że ja byłam, jestem i będę.

musisz podjąć decyzję  bo teraz od Ciebie zależy czy między nami coś będzie.

czarnycharakter dodano: 11 czerwca 2012

musisz podjąć decyzję, bo teraz od Ciebie zależy czy między nami coś będzie.

a gdy powiedziałam mu  że do Niego nie wrócę walczyłam sama z sobą  by nie powiedzieć  „TAK”  moje serce wtedy rozpieprzało się w drobny mak bo w końcu należy do niego i nie chce zmienić swojego właściciela. namalowanaksiezniczka

namalowanaksiezniczka dodano: 3 czerwca 2012

a gdy powiedziałam mu ,że do Niego nie wrócę walczyłam sama z sobą ,by nie powiedzieć „TAK”, moje serce wtedy rozpieprzało się w drobny mak bo w końcu należy do niego i nie chce zmienić swojego właściciela./namalowanaksiezniczka

Tego dnia  o tej godzinie poznałam osobę  która była powodem całej drogi w dół  którą przeszłam i to o własnych nogach.

alcoholicsmile dodano: 3 czerwca 2012

Tego dnia, o tej godzinie poznałam osobę, która była powodem całej drogi w dół, którą przeszłam i to o własnych nogach.

Ona dzięki Niemu  znajdowała siłę  aby móc wstać rano i w pierwszym odruchu strachu  nie rzucić się do ucieczki w przeciwną stronę.

alcoholicsmile dodano: 3 czerwca 2012

Ona dzięki Niemu, znajdowała siłę, aby móc wstać rano i w pierwszym odruchu strachu, nie rzucić się do ucieczki w przeciwną stronę.

Moje życie przelatywało mi przez palce  kierując się swoją własną drogą  niezależną ode mnie. Nie powinno mi to przeszkadzać. Już się przecież przyzwyczaiłam.        Prawda?      Nie  nie prawda. Zawsze przecież tliła się we mnie ta iskierka nadziei  że w końcu coś się zmieni  że nareszcie zdołam chwycić za ster i pokierować moim życiem tak  jak ja chce. Czyli bez żadnych nieporozumień  kłopotów  żalów i wyrzutów sumienia.     Nie mówiąc już o miłości. Nie rozumiałam jej i nie chciałam pojąć.      Więc co ja teraz najlepszego wyrabiam?

alcoholicsmile dodano: 3 czerwca 2012

Moje życie przelatywało mi przez palce, kierując się swoją własną drogą, niezależną ode mnie. Nie powinno mi to przeszkadzać. Już się przecież przyzwyczaiłam. Prawda? Nie, nie prawda. Zawsze przecież tliła się we mnie ta iskierka nadziei, że w końcu coś się zmieni, że nareszcie zdołam chwycić za ster i pokierować moim życiem tak, jak ja chce. Czyli bez żadnych nieporozumień, kłopotów, żalów i wyrzutów sumienia. Nie mówiąc już o miłości. Nie rozumiałam jej i nie chciałam pojąć. Więc co ja teraz najlepszego wyrabiam?

Przykre. Patrzę na dziewczynę  której właśnie pęka serce. Na dodatek patrzę w lustro.  ?

namalowanaksiezniczka dodano: 3 czerwca 2012

Przykre. Patrzę na dziewczynę, której właśnie pęka serce. Na dodatek patrzę w lustro./ ?

Obiecywała  że nic ich nie rozdzieli.  Kłamała. Odeszła  pozostawiając po sobie wspomnienia  które sztyletowały jego serce  z każdą chwilą zadając nowe rany. Brakowało mu tego  że nie mógł do niej zadzwonić  usłyszeć ciepłego  delikatnego głosu  wyobrażając sobie  jak unosiła delikatnie kąciki ust. To ona była powodem jego złego samopoczucia. Obwiniał się  uważając  że to tylko i wyłącznie przez niego.

alcoholicsmile dodano: 2 czerwca 2012

Obiecywała, że nic ich nie rozdzieli. Kłamała. Odeszła, pozostawiając po sobie wspomnienia, które sztyletowały jego serce, z każdą chwilą zadając nowe rany. Brakowało mu tego, że nie mógł do niej zadzwonić, usłyszeć ciepłego, delikatnego głosu, wyobrażając sobie, jak unosiła delikatnie kąciki ust. To ona była powodem jego złego samopoczucia. Obwiniał się, uważając, że to tylko i wyłącznie przez niego.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć