 |
|
zaczął nerwowo ocierać jedną dłoń o drugą mierząc je spojrzeniem, aby tylko nie napotkać mojego wzroku. opierałam się o barierkę wyczekująco potupując. - wiesz, miałem tylko do Ciebie zagadać. zacząć flirtować. rozkochać Cię w sobie. kilka spotkań. zaliczyć, a potem olewać. taką miałem umowę, chory zakład. - uśmiechnęłam się szyderczo wsłuchując się w to, co mówił. - udało Ci się, więc co tu robisz? czemu nie bajerujesz kolejnej? - zagadnęłam. podniósł wzrok mierząc mnie niepewnie. - bo Cię poznałem. i każda rozmowa, każdy pocałunek, każde przytulenie, z jednej strony było wypełnieniem zakładu. z drugiej, płynęło z głębi serca. - zamilknął wstając. zatrzymałam Go pociągając delikatnie za rękaw bluzy. uśmiechnęłam się do przesady słodko. - zauroczyłem się, mała. ale nie licz na nic. znam się dość dobrze. jutro nie będę pamiętał jak cudownie całowałaś, jak niesamowite miałaś źrenice patrząc na mnie. szybko zapominam. niebywale szybko. - powiedział całując mnie w policzek i idąc, od tak. __
|
|
 |
|
Mam na Ciebie wyjebane - to oficjalna wersja. Tak na serio, to rozpierdala mnie od środka, gdy tylko o Tobie pomyślę.
|
|
 |
|
idziesz na dno skurwielu - jak pieprzony titanic.
|
|
 |
|
Razem - dla niej to słowo po prostu w pewnym momencie przestało istnieć. Nie potrafiła zapomnieć o tych najlepszych chwilach, a przede wszystkim o NIM. Starała się po prostu umiarkowanie zapominać o słowach, które kiedyś były dla niej bardzo ważne.
|
|
 |
|
Tylko pokaż że masz do mnie słabość, a wjadę Ci buldożerem do głowy i zniszczę cały Twój świat.
|
|
 |
|
Zafascynowały ją dołeczki na jego buzi oraz sposób w jaki mrużył oczy - czekoladowe oczy, w których migotały złote iskry.
|
|
 |
|
Uwielbiam gdy patrzymy się w nasze oczy i nagle pojawia się ten uśmiech, który pokochałam od razu.
|
|
 |
|
- Ci twoi koledzy strasznie przeklinają.
- a chuj im w dupę.
|
|
 |
|
znów czuła to cholernie fajne uczucie w brzuchu, ta cholerna obojętność znów niszczyła jej serce.
|
|
 |
|
Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że Ci się to przytrafiło.
|
|
 |
|
- walisz konia ?
- nie, nie bije zwierząt
___________________________________________
|
|
 |
|
Wspomnienia - jedyny raj, z którego nie możemy zostac wypędzeni.
|
|
|
|