 |
|
Jak masz problem z głową,to chłopaku nie ćpaj. |Słoń.
|
|
 |
|
I zabić złe myśli podrzynając im gardła! |Hans.
|
|
 |
|
Jestem, więc myślę, więc mogę wszystko. |Hans.
|
|
 |
|
Siedzę przed komputerem , pijąc kawę - to już trzecia dzisiaj . myślę nad tym , co takiego On widzi w tej swojej nowej lasce . czym mu zaimponowała : swoim wielkim dekoltem , czy może krótką spódniczką ? zastanawiam się czemu kiedyś wybrał akurat mnie . w końcu jestem zupełnie inna od Jego obecnych dziewczyn . wspominam . wspominam wszystkie chwilę spędzone z Nim . począwszy od pierwszego spotkania , skończywszy na ostatnim . parę minut później , nie wiadomo dlaczego , pojawiają się łzy . w sercu czuję delikatne ukłucia . przyznaję się przed sobą , że nadal Go kocham , a łzy znowu zalewają moje policzki . w desperacji wyklinam miłość od kurw dających złudną nadzieję . po godzinie płaczu , krzyków i przekleństw kończy się jak zwykle na tym samym : na obietnicy - że nigdy więcej się nie zakocham .
|
|
 |
|
Uśmiechnął się do mnie, burząc w ten sposób wewnętrzny mur jaki wzniosłam, żeby się obronić przed zakochaniem się w nim po uszy.
|
|
 |
|
Nie obiecam Ci że będę czekała zawsze. Pewnie nie będę. Znajdę sobie kogoś, chociażby na złość Tobie. Pewnie nie będzie miał aż tak brązowych oczu, ale może pomoże zapomnieć.
|
|
 |
|
Mogłabym Cię opisać. Ubrać w słowa rysy Twojej twarzy i kształt pieprzyka na policzku, Twój wzrost, zarys mięśni Twojego brzucha, którego tak bardzo lubię dotykać, kolor Twoich oczu, miękkość i zapach Twoich ubrań. Mogłabym opowiedzieć krok po kroku o Twoim zagmatwanym charakterze, z którym nawet Ty nie całkiem sobie radzisz. Wyrecytować teksty wszystkich piosenek,które nagrałeś i wszystkie Twoje chamskie odzywki których nadużywasz. Mogłabym w prostych słowach pokazać perfekcję Twoich dłoni, błądzących po moim ciele, zachłannie przyciskających mnie do siebie. Mogłabym, ale po co, Ty i tak nie mieścisz się w żadnych słowach.
|
|
 |
|
Kilka miesięcy temu ? Oczy - mówiłam, że zapomnę.. nadal pamiętam te ciemne patrzałki o zagubionym wzroku. Uśmiech - mówiłam, że zapomnę. Nie potrafię wymazać tego ironicznego wygięcia kącików ust ku górze. Zapach - mówiłam, że zapomnę. Zawsze będe czuć tą świeżość Twojej osoby. Postawa - mówiłam, że zapomnę. Gdy tylko zamknę oczy widze sposób w jakim bujałeś się pośród tych wszystkich szarych typków. Styl - mówiłam, że zapomnę. Nadal potrafię wymienić każdy Twój ciuch. Przepraszam, nie potrafię zapomnieć.
|
|
 |
|
Świeczki na torcie, spa
dająca gwiazda, te same cyfry w godzinie, rzęsa na policzku, zawsze to samo życzenie.
|
|
 |
|
Bo dziś jestem zwyczajną dziewczyną, bez ubarwionych rzęs, bez ułożonych włosów z lodowatymi rękami i mokrymi oczami - marznę od środka. Nie wstydzę się swoich słabości, teoretycznie nie. Konstrukcja naszego szczęścia jest taka krucha..
|
|
|
|