 |
|
Jestem nocnym markiem -- w nocy lepiej funkcjonuję, noc mnie inspiruje, kojarzy mi się z emocjami i przeżyciami, które lubię. Dzień to wszystkie przyziemne sprawy, których szczerze nie znoszę.
|
|
 |
|
Lubię mocne emocje i nocą mogę mieć je,bo same przychodzą. |Pezet.
|
|
 |
|
wystarczyłoby mi te kilka kieliszków wódki , żebym mogła powiedzieć ci jak cholernie mi Ciebie brakuje . [inmyveins]
|
|
 |
|
to był szantaż na emocjach, który wskazał nam wartość uczucia tłumiącego całą rzeczywistość. | gazowana
|
|
 |
|
-choć porozmawiamy o trzeciej w nocy -dlaczego o trzeciej? -bo wtedy jesteśmy zbyt zmęczeni aby kłamać..
|
|
 |
|
Zawiódł i odszedł. Nie wybaczaj mu tego. Zakochaj się, znajdź miłość ale wiesz taką prawdziwą a on niech się w końcu przekona co stracił.
|
|
 |
|
nie będąc jeszcze razem powiedzieliśmy sobie więcej, niż niejedna para zakochanych.
|
|
 |
|
Napiszę książkę pt.'' Mam wyjebane na skurwieli '' :D
|
|
 |
|
wyobraź sobie, że moje co drugie bicie serca, należy do Ciebie
|
|
 |
|
Dochodziła 00:00Słyszałam jak z mieszkania odchodziły dzwięki muzyki,śmiechy i rozmowy znajomych,po czym wszyscy znaleźli się na zewnątrz z kilkoma butelkami szampanaW powietrzu unosiły się strzelające fajerwerki,a szampan lał strumieniem.Wszyscy składali sobie życzenia przekrzykując sie wzajemnie..Jednak ja stałam tam sama ogrzewając nagie ramiona dłońmi hamując łzy-Najlepszego kochanie!-usłyszałam głos mojego chłopaka.Odwróciłam się i spojrzałam mu w oczy.Były błękitne.Wtuliłam mu sie w ramiona by nie dostrzegł łez.Zamknęłam oczy po czym wyobraziłam sobie,że wtulam sie do kogos innego..Do właściciela brązowych tęczówek..Pomogło..Jednak,gdy znów je otworzyłam czar prysł...koniuszkami palców wytarłam łzy,złapałam go za rękę i poszliśmy do domu.Udawałam kogoś kim nie byłam..Udawałam zakochaną i szczęśliwą..Ale on wiedział,ze nie byłam..jednak mimo to milczał..A Nowy Rok okazał sie beznadziejny,gorszy od poprzedniego.Był zupełnie bez niego.
|
|
 |
|
Delikatnie otworzyłam oczy sięgając po butelkę wody upiłam z niej duzy łyk-o matko-szepnęłam ledwo poznając swój głos przypominając sobie poprzednią noc i wejście do Nowego Roku.Nagle spod poduszki poczułam wibrację oznaczajacą nową wiadomość.Drżącą dłonią otworzyłam klapkę i odczytałam"żałujesz tego co się wydarzyło?"Poczułam jak robi mi się gorąco,a policzki pulsują robiąc się czerwone-Tak,żałuję-wyjąkałam na głos ciesząc się,że mimo wszystko do niczego nie doszło.Nie znałam go wcześniej,jednak wiele o Nim słyszałam niekoniecznie dobrego,ale mimo to dziwny instynkt pchał mnie w Jego stronę.Nie chciałam z Nim niczego zaczynać,sądziłam,że na tej jednej imprezie skończy się nasza znajomość,że te dzikie pocałunki były zwykłym nic nieznaczącym incydentem,jednak zapowiadało się zupełnie inaczej.Leżąc,usilnie próbowałam przypomnieć sobie wszystko co mu powiedziałam i wszystko co się stało.Ciągle zasłaniałam się alkoholem mimo,że byłam świadoma wszystkiego.Chyba sama tego chciałam.
|
|
 |
|
Ludzie zbieram ekipę. Szukam chętnych do skopania tyłka życiu . !
|
|
|
|