 |
|
Uderzyła we mnie chora rzeczywistość. Jednym dotkliwym i siarczystym policzkiem uciszyła moje ego. Zmieszała moje życie z błotem. Rozbiła mnie jak lustro. Sprawiła, że stałam się bezduszną egoistką. Wepchnęła mnie z cynicznym uśmiechem na ustach w wir pracy i obowiązków.Uwięziła w niewidzialnej aurze nie do przebicia.Starałam się, naprawdę starałam się z niej wydostać wyciągając dłoń w kierunku tych, których jeszcze niedawno z czystym sumieniem nazywałam przyjaciółmi. Wtedy ponownie się pojawiła. Zamknęła me ciało w swym żelaznym uścisku, po czym obtoczyła mnie nie tylko swymi obślizgłymi łapami, ale i sznurami. Wyrywam się. To boli. Rany powstałe w wyniku wiązadeł krwawią. Choć bezgłośnie wołam o pomoc jestem tylko jej. To te skuwrialstwo odciąga mnie od wszystkich wkoło. Jestem tylko ja i ona.No może jeszcze gram koki pełniący rolę przyjaciela. / slonbogiem
|
|
 |
|
Były sny, były marzenia, a została tylko pojebana rzeczywistość. / slonbogiem
|
|
 |
|
Czy MOBLOWICZE jeszcze żyją?
|
|
 |
|
Gdy uświadomisz sobie jak bardzo go kochasz, to jesteś pewna, że to ten jedyny. I za żadne skarby świata nie chcesz nikogo innego, bo to on jest twoim największym skarbem świata.
|
|
 |
|
Chyba oszalałam. Czuję Twój zapach, który tak uwielbiałam, a wcale Cię obok nie ma. Niesamowite do czego nasz mózg jest zdolny.
|
|
 |
|
I śmiało mogę stwierdzić, że jesteś moim cichym uzależnieniem, które pochłania moją duszę.
|
|
 |
|
uwielbiam, kiedy bierzesz moją dłoń w swoją i ściskasz mocno, bo wtedy czuję się dla Ciebie ważna.
|
|
|
|