 |
|
"(...) bliskość, ta, za którą tak płaczesz o drugiej w nocy nad żołądkową(...)"
|
|
 |
|
Usiadłam i zaczęłam zastanawiać się nad całym swoim życiem.No więc tak - pomyślałam - Nie ma już w moim życiu tylu ludzi.. Zabawne, że ja wciąż za nimi tęsknię, przecież oni mnie zranili, odwrócili się, przestali być przyjaciółmi, przestali widzieć we mnie kogoś potrzebnego. Wyrzucili mnie jak zużytą zabawkę ze swojego nędznego życia… -Zaraz, zaraz.. - To będzie zapewne zbyt długie i dość bolesne rozpatrywanie. Idę po kawę. Tak – kawę. Nie będę odurzać się alkoholem. To już nie w moim stylu. Wracam. Na czym to skończyłam – zastanowiłam się chwilkę – ah no tak. Już wiem. Odpadają jak pionki. Po kolei. Wszyscy na których mi zależy. Wszyscy okazują się tak samo fałszywi. Może powinnam wysnuć jakąś teorię ? Hm .. Może.. e .. to bez sensu.
|
|
 |
|
wyrzec słowo, by stwierdzić, że głos jest krzykiem i nikogo to nie obchodzi.
|
|
 |
|
To nie jest moje życie. Spacerujemy powolnym krokiem, gdy wyszarpuję Ci swoją dłoń. Biegnę. Muszę uciekać, by na nowo się odnaleźć. Przy Tobie nie potrafię./definicjamilosci
|
|
 |
|
Nie przestaje się kochać człowieka tylko dlatego, że coś w życiu spieprzył.
|
|
 |
|
Kocham Cię - to nie tylko słowa, ale i jakiś obowiązek. To wyrzeczenie się pewnych rzeczy, pewna obietnica, którą powinieneś dotrzymać.
|
|
 |
|
wiem, że w nocy nie jest tak samo jak w dzień, że wszystko wydaje się inne, że nocnych spraw nie sposób wytłumaczyć za dnia, bo wtedy nie istnieją, i że noc może być straszna dla ludzi samotnych, gdy już zaczęła się ich samotność.
|
|
 |
|
"Oddałbym życie za Twoje zdrowie, zdarłbym pięści na czyjejś mordzie Tato, gdyby coś wam się stało - przysięgam że z winnym szedłbym na całość."
|
|
 |
|
Kocham Cię - to nie tylko słowa, ale i jakiś obowiązek. To wyrzeczenie się pewnych rzeczy, pewna obietnica, którą powinieneś dotrzymać.
|
|
 |
|
Nie przestaje się kochać człowieka tylko dlatego, że coś w życiu spieprzył.
|
|
|
|