 |
|
mam nieopisaną ochotę napisać ci na gg ' pieprz się ' z milion razy, ale nie zrobię tego z obawy, ze mógłbyś mnie posłuchać !
|
|
 |
|
myślisz,że powiesz jedno głupie 'przepraszam', dwa pierdolone 'kocham',złożysz na moich ustach trzy pocałunki i będę kurwa Twoja !?!? masz rację...
|
|
 |
|
ona otwiera okno na oścież podczas deszczu, a tanie wino pije prosto z butelki. rano biega boso po trawie bo uwielbia dotyk rosy na stopach. zasypia podczas kąpieli i uwielbia palić papierosy podczas malowania paznokci. jest wyjątkowa. niepowtarzalna. a nikt nie jest w stanie tego zwyczajnie, docenić.
|
|
 |
|
masz, tutaj rachunek. - jaki rachunek do cholery?! - jak to jaki? ten za, 398 nieprzespanych nocy, 879 zużytych chusteczek, 6 litrów wypitego wina, 297 wypalonych papierosów, 12 zjedzonych tabliczek czekolady i 8 litrów pochłoniętych lodów. + 22% vat, za opuchnięte oczy i rozmazany tusz.
|
|
 |
|
brak, szacunku, jest u Ciebie, na porządku, dziennym. a dla mnie, szacunek, jest podstawą. dlatego, nie mogę być z Tobą, pomimo, że kocham. nie mogę, być z kimś, kto traktuje, mnie jak szmatę, wybacz.
|
|
 |
|
nie jesteś jakiś superfajny. nie myślę o tobie 24h na dobę. i nawet nie jaram się tobą, gdy cię widzę. ale masz w sobie coś, co sprawia, że chcę chodzić do miejsc, gdzie 'przez przypadek' mogłabym cię spotkać.
|
|
 |
|
wyjść i nie wrócić kurwa . pójść na dworzec , położyć się na torach i czekać na wybawicielski pociąg . mieć wyjebane na wszystko i na wszystkich . na tych , którzy mają czelność nazywać się naszymi przyjaciółmi . spierdolić z tego świata . ziemia osuwa mi się spod nóg , rozumiesz ? ! jebana bezradność i desperacja .
|
|
 |
|
A może właśnie tam daleko, czeka na mnie morze niespodzianek... ?
|
|
 |
|
Znaczyłeś dla mnie zajebiście wiele..
|
|
 |
|
Życie potrafi być skąpe: mijają dni, tygodnie, miesiące, lata i nic się nie wydarza. A potem uchylamy jakieś drzwi (...) i nagle przez szczelinę wdziera się istna lawa. W jednej chwili nie mamy nic, a już w następnej aż tyle, że trudno sobie z tym poradzić.
|
|
 |
|
pokłóciłam się ze szczęściem, nadzieję kopnęłam w dupę,
miłość wyzwałam od szmat, z satysfakcją piję wódkę.
|
|
 |
|
i dziś wolę mieć milion koszmarów, niż sen o Tobie !
|
|
|
|