 |
|
proszę, dajmy sobie czas na trwanie.
|
|
 |
|
normalność nie powraca. ./'
|
|
 |
|
jeśli nie teraz tu, to kiedy !?
|
|
 |
|
Tym razem nie chciała, abym ją całował. płakała leżąc na podłodze; i nigdy przedtem ani potem nie słyszałem już takiego płaczu...
|
|
 |
|
życzyli mi Ciebie na święta.
|
|
 |
|
"Musimy żyć. Na przekór światu, który szydzi z nas każdego dnia. Na przekór temu wszystkiemu, co próbuje ściągnąć nas w dół, ku otchłani.
Musimy żyć. Niekoniecznie dla siebie. Dla innych. Dla tych, którym na nas zależy. Dla tych, których kochamy. Dla tych, którzy kochają nas.
Musimy żyć. I musimy pamiętać, że mamy tylko to życie. Więc żyjmy tak, by na końcu tej ścieżki niczego nie żałować.
Niczego."
|
|
 |
|
"Jak się rozstawaliśmy natychmiast brakowało mi tchu. Rozumiesz, jak jego nie było przy mnie (...) był gdzieś daleko, to mnie wszystko bolało. Dusiło się i wszystko mnie bolało. Po tym duszeniu, kiedyś na początku, poznałam, że go kocham."
|
|
 |
|
"Jest chujowo, ale stabilnie..."
|
|
 |
|
Może masz już inne życie, ułożyłeś sobie nowy świat, może jest w nim wszystko poukładane i może jest w nim dużo szczęścia, ale nie uwierzę, gdy powiesz, że nie wracasz do wspomnień.
|
|
 |
|
"A umiesz się tak jeszcze uśmiechnąć oczami, z całego serduszka..."
|
|
 |
|
"Z czego żyje? Z przyzwyczajenia, proszę pana."
|
|
|
|