 |
|
"3:00 w nocy, a tu nagle sąsiad wali pięścią w drzwi. Tak się wystraszyłem, że aż mi wiertarka z ręki wypadła!"
|
|
 |
|
Pamiętam cię jako chłopaka, który wpatrywał się we mnie z czułością, gdy nie było kolegów. Za to pamiętam też, jak chamsko się zachowywałeś w ich obecności.
|
|
 |
|
znów na co dzień udajemy silnych, pieprzeni egoiści ceniący życie innych, niczym dziwka kolejnego klienta. nie potrafimy okazać własnych słabości, wprost przyznać, że ktoś jest lepszy od nas, nawet pod tym jednym względem bycia. z bólu gryziemy wargi, gdy tylko ludzie stoją tyłem, łzy stają się zabronionym schematem, skrywanym gdzieś pod stertą złudzeń, kolejnych marnych kłamstw. / endoftime.
|
|
 |
|
Napisałam : 'kocham Cię' i Twoje imię. Kiedy chciałam je skreślić, długopis zwyczajnie przestał pisać. Przeznaczenie?
|
|
 |
|
NIC TAK NIE ŁĄCZY LUDZI, JAK WSPÓLNY MELANŻ! ♥
|
|
 |
|
na nowo karmimy się kłamstwami, na co dzień trwając w nich bez jakichkolwiek przeszkód, bo tak łatwiej? łatwiej oszukiwać samego siebie, zabijać podświadomość, by pozornie wyjść na prostą? marne realia rzeczywistości, zatruwasz własne życie po to by żyć, dzielisz sekundy, ponownie wstrzymując ból, niezrozumiałe schematy, parę niezabliźnionych ran, wciąż tracisz to co kiedyś warte było najwięcej, tracisz samego siebie. być martwym za życia, to już nieważne, kolejny haust powietrza, zakańczasz temat. / endoftime.
|
|
 |
|
Do końca nie rozumiem tego, że patrzysz, ale za chuja nie zagadasz.
|
|
 |
|
tym razem nie mam zamiaru płakać w samotności. wiesz co? już mam Cię w dupie. zrozumiałam coś w końcu. zrozumiałam coś, co o ośmiu miesięcy powtarzali mi wszyscy " nie zasługuje na Ciebie. ". teraz stwierdzam, że oni mieli rację. | umciaumciaa
|
|
 |
|
tak, jest fajnie. właśnie dowiedziałam się, że On znowu ma inną. zajebiście. | umciaumciaa
|
|
 |
|
Pójście do McDonald's żeby zjeść sałatkę to jak pójście do prostytutki żeby się poprzytulać.
|
|
 |
|
Zasługują na to, na coś więcej niż mają, na to żeby wiedzieć, że marzenia się spełniają.
|
|
|
|