 |
|
Kiedyś byłem inny, piłem bo kłopoty, a potem zjebałem wszystko, bo ile to roboty.
|
|
 |
|
Jakim prawem ja mam kochać jak większość mnie nienawidzi.
|
|
 |
|
Tak łatwo nam wychodzi to niszczenie się nawzajem.
|
|
 |
|
Wódka wlewa obojętność w żyły.
|
|
 |
|
Nienawiść do kogoś, kogo się kocha, jest strasznie męcząca.
|
|
 |
|
Nie wmawiaj sobie, że był idealny tylko dlatego, że się zakochałaś. Nie wmawiaj sobie tego pod żadnym pozorem. Bo gdyby tak rzeczywiście było, gdyby posiadał chociaż namiastkę tych cech, które mu przypisujesz - siedziałby teraz przy Tobie. Nigdy nie pozwoliłby Ci odejść.
|
|
 |
|
Znajdź mnie ziom wtedy i żebym otrzeźwiał - mocno pierdolnij, bo mogę być na dnie, ale muszę być wolny.
|
|
 |
|
Bez Ciebie dzień smakuje mniej.
|
|
 |
|
Drugich takich oczu jak Twoje, nie znajdę już nigdzie.
|
|
 |
|
Chce sprzedać smutek, ale kto go kupi ?
|
|
 |
|
Idzie jesień, będzie psychicznie trudniej...
|
|
 |
|
I jeśli kiedykolwiek za mną zatęsknisz, to pamiętaj, ja nie uciekłam, to Ty pozwoliłeś mi odejść.
|
|
|
|