 |
|
Przecież to tylko chwila, chwila która może zmienić całe twoje życie, prawda ? / lovexlovex
|
|
 |
|
Wiesz ? Podejdę do ciebie, spojrzę w twoje oczy i pocałuje.. tak najdelikatniej, najczulej jak potrafię, tak żebyś się zakochał! a jak nie podziała, zgonie to na dzień pocałunku, trzeba próbować w końcu no nie ? Za którymś razem może mnie pokochasz. / lovexlovex
|
|
 |
|
To ból wewnętrzny, rozumiesz ? Tego nie da się zszyć, lub zatłumić tabletkami lub alkoholem. Nie ma na niego żadnego leku, no może jeden, ale nie osiągalny dla ciebie. Jakby to powiedzieć twój lek uzależnia kolejną naiwną dziewczynę. A ty.. Siedzisz sama, zapłakana pełna żalu, chcesz krzyczeć z bólu, ale twój krzyk jest niemy. Nie masz prawa do niczego.. pozostaje ci cierpieć za chwile słabości i czekać na cud. / lovexlovex
|
|
 |
|
'To straszne uczucie, gdy więzy uczucia wypalają się. Koniec spojrzeń, uśmiechów, tajemnic. I znów pustka. Kurczowo próbuję zatrzymać resztki fascynacji, czepiam się każdej jej części - ale to na nic - wymyka mi się.'
|
|
 |
|
'Uwielbiam podnosić na niego wzrok i mieć nadzieję, że tego nie zauważa. Kocham to ciepłe, rozkoszne drżenie mojego ciała, gdy na horyzoncie pojawia się jego sylwetka...'
|
|
 |
|
Kiedy tak przytulałeś mnie czule, pośród setki innych serc, czułam się wyjątkowa, kobieca, kochana. To przecudowne uczucie, wiesz ? Wiedzieć, że spośród miliona innych kobiet wybrałeś właśnie mnie. / lovexlovex
|
|
 |
|
-Bezsprzecznie mogę porównać dziś mój uśmiech do słońca w zimowy mroźny dzień.. - jest pełen nadziei i ciepła ? - nie, jest pełen sztuczności.. Słońce rozpuszcza śnieg, a mój uśmiech łzy w moich oczach, a to tak cholernie boli, wiesz ? Jakby coś zabijało cię od wewnątrz, niby na zewnątrz wszystko jest piękne i ułożone, a w środku rozpierdala się jak domek z kart. / lovexlovex
|
|
 |
|
I wiesz ? Kiedyś przez przypadek uświadomisz sobie, ze to ja byłam tą jedną na milion. Tą której nie pozwala się odejść, bo ona nie wraca. / lovexlovex
|
|
 |
|
W jego uśmiechu ukryte było szczęście, maleńkie fragmenciki szczęścia uzależniające drugiego człowieka od niego. W oczach skrywało się lipcowe niebo, ogrzewające nawet w najmroźniejszy zimowy wieczór. A serce ? Jego serce biło równo z moim, co znaczyło więcej niż tysiąc słów. / lovexlovex
|
|
|
|