głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika shekered

To nie powinno się wydarzyć. Oboję o tym wiemy   i.need.you

i.need.you dodano: 3 grudnia 2012

To nie powinno się wydarzyć. Oboję o tym wiemy / i.need.you

Często pytałeś dlaczego tak dotykam twoją twarz.   Dlaczego opuszkami palców błądziłam powoli   po twoich policzkach oczach ustach.    Chciałam poznać ją  chciałam znać na   pamięć rysy twojej twarzy.   Nie chciałam jej kiedyś zapomnieć   i.need.you

i.need.you dodano: 3 grudnia 2012

Często pytałeś dlaczego tak dotykam twoją twarz. Dlaczego opuszkami palców błądziłam powoli po twoich policzkach oczach ustach. Chciałam poznać ją, chciałam znać na pamięć rysy twojej twarzy. Nie chciałam jej kiedyś zapomnieć / i.need.you

ukołyszę Cię do snu jeśli  nie będziesz mógł zasnąć    otrę każdą łzę  która  będzie oznaczała twoje cierpienie   wystarczy byś poprosił  a ja będę obok.   i.need.you

i.need.you dodano: 3 grudnia 2012

ukołyszę Cię do snu jeśli nie będziesz mógł zasnąć, otrę każdą łzę, która będzie oznaczała twoje cierpienie, wystarczy byś poprosił a ja będę obok. / i.need.you

Nie wiem czy on zdaje sobie z tego sprawę ale dzięki   niemu wiele się o sobie i o świecie dowiedziałam.   Dowiedziałam się  że nie spać całą noc nie jest   czymś trudnym ani ją całą przekłakać. Już wiem   jak smakuję słona cherbata  kiedy płacząć zły   leciały prosto do kubka. Poznałam smak fajek i   alkoholu. Nauczuł jak to jest być zimną  wredną   suką dla innych  krzywdząc ich zgrywając ciągle niedostępną.   Granie na uczuciach w sumie też okazało się łatwe.  i.need.you

i.need.you dodano: 3 grudnia 2012

Nie wiem czy on zdaje sobie z tego sprawę ale dzięki niemu wiele się o sobie i o świecie dowiedziałam. Dowiedziałam się, że nie spać całą noc nie jest czymś trudnym ani ją całą przekłakać. Już wiem jak smakuję słona cherbata, kiedy płacząć zły leciały prosto do kubka. Poznałam smak fajek i alkoholu. Nauczuł jak to jest być zimną, wredną suką dla innych, krzywdząc ich zgrywając ciągle niedostępną. Granie na uczuciach w sumie też okazało się łatwe./ i.need.you

Byłam pewna że wiem co to miłość  ale przecież coś   co jeszcze  niedawno dawało nam tyle szczęścia  nagle się skończyło  nie mogło nią być.   Nie wiem już czym jest miłość ani czy isnieje.   i.need.you

i.need.you dodano: 3 grudnia 2012

Byłam pewna że wiem co to miłość, ale przecież coś co jeszcze niedawno dawało nam tyle szczęścia, nagle się skończyło nie mogło nią być. Nie wiem już czym jest miłość ani czy isnieje. / i.need.you

I like it    dobrze wiedzieć  że ktoś ma takie same plany na spędzenie sylwestra jak ja  D teksty czy_to_ma_sens dodał komentarz: I like it ;) dobrze wiedzieć, że ktoś ma takie same plany na spędzenie sylwestra jak ja ;D do wpisu 30 listopada 2012
'przyjedź do domu na święta'  wyskoczyła nagle podczas rozmowy siostra. zamilkłam na chwilę  próbując wymyślić jakieś sensowne wytłumaczenie. 'nie dostanę wolnego'  powiedziałam  odwracając wzrok. 'pierdolisz  dostaniesz'   siostra wkurzyła się. 'ale Iweta..'   nie dokończyłam  bo przerwała mi. 'Ty się boisz. kurwa Ty  Żaklina  Ty się boisz?!'   nie mogła wyjść z podziwu. wzięłam głęboki oddech  po czym cicho powiedziałam: 'boję się. jak cholera się boję. i Jego  i siebie  i tego wszystkiego..'   bo to tak na prawdę chyba jedyny powód  dla którego nie chcę przyjechać na święta do Polski. bo co niby mam mu powiedzieć? bo niby jak spojrzeć mu w oczy? bo jaką podjąć decyzję?    kissmyshoes

koosmaty dodano: 28 listopada 2012

'przyjedź do domu na święta'- wyskoczyła nagle podczas rozmowy siostra. zamilkłam na chwilę, próbując wymyślić jakieś sensowne wytłumaczenie. 'nie dostanę wolnego'- powiedziałam, odwracając wzrok. 'pierdolisz, dostaniesz' - siostra wkurzyła się. 'ale Iweta..' - nie dokończyłam, bo przerwała mi. 'Ty się boisz. kurwa,Ty, Żaklina, Ty się boisz?!' - nie mogła wyjść z podziwu. wzięłam głęboki oddech, po czym cicho powiedziałam: 'boję się. jak cholera się boję. i Jego, i siebie, i tego wszystkiego..' - bo to tak na prawdę chyba jedyny powód, dla którego nie chcę przyjechać na święta do Polski. bo co niby mam mu powiedzieć? bo niby jak spojrzeć mu w oczy? bo jaką podjąć decyzję? || kissmyshoes

ahahhahaah  no racja  .  teksty koosmaty dodał komentarz: ahahhahaah, no racja ^.^ do wpisu 27 listopada 2012
osz Ty :  teksty koosmaty dodał komentarz: osz Ty :> do wpisu 27 listopada 2012
możesz możesz chyba się nie obrazi :   teksty koosmaty dodał komentarz: możesz,możesz chyba się nie obrazi : > do wpisu 27 listopada 2012
rozpierdalasz mi głowę. tak maskymalnie jak to tylko możliwe. budujesz we mnie wątpliwości  i wyrzuty sumienia. mieszasz   jak nigdy wcześniej..    kissmyshoes

koosmaty dodano: 27 listopada 2012

rozpierdalasz mi głowę. tak maskymalnie jak to tylko możliwe. budujesz we mnie wątpliwości, i wyrzuty sumienia. mieszasz - jak nigdy wcześniej.. || kissmyshoes

było jakoś kilka dni przed moim maturami. odebrałam ze szpitala przyjaciela  który ledwie wygrzebał się ze swojego stanu  po tym jak trafił na oiom  połamany  poobijany i nieprzytomny. wyszliśmy przed szpital  i na chwilę się zatrzymaliśmy. przyjaciel zaciągnął się powietrzem mówiąc że dopiero teraz zaczął doceniać życie.'czyli już koniec z biciem?' zapytałam  z nadzieją. 'definitywny' odpowiedział. ucieszyłam się  przytulając Go mocno. 'chociaż... jest jeden wyjątek'  powiedział  lekko się uśmiechając. 'jaki?'  zaciekawiłam się. ' Ty. za Tobą  i dla Ciebie wlezę ponownie do klatki choćby nie wiem co'   powiedział  całując mnie w policzek. uśmiechnęłam się sama do siebie  nic nie odpowiadając. od zawsze wiedziałam  że jest tym człowiekiem  któremu mogęnufać stuprocentowo  i który zawsze będzie przy mnie  bez względu na okoliczności.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 27 listopada 2012

było jakoś kilka dni przed moim maturami. odebrałam ze szpitala przyjaciela, który ledwie wygrzebał się ze swojego stanu, po tym jak trafił na oiom, połamany, poobijany i nieprzytomny. wyszliśmy przed szpital, i na chwilę się zatrzymaliśmy. przyjaciel zaciągnął się powietrzem mówiąc,że dopiero teraz zaczął doceniać życie.'czyli już koniec z biciem?'-zapytałam, z nadzieją. 'definitywny'-odpowiedział. ucieszyłam się, przytulając Go mocno. 'chociaż... jest jeden wyjątek'- powiedział, lekko się uśmiechając. 'jaki?'- zaciekawiłam się. ' Ty. za Tobą, i dla Ciebie wlezę ponownie do klatki,choćby nie wiem co' - powiedział, całując mnie w policzek. uśmiechnęłam się sama do siebie, nic nie odpowiadając. od zawsze wiedziałam, że jest tym człowiekiem, któremu mogęnufać stuprocentowo, i który zawsze będzie przy mnie, bez względu na okoliczności. || kissmyshoes

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć