 |
|
- To gdzie mieszkasz? - Widzisz ten blok? - Tak. - To nie ten.
|
|
 |
|
- połykasz? - chyba tabletki. / yezoo
|
|
 |
|
I choć ładnie się uśmiecha i mówi na ucho kotek to znam takie jak one, za szluga oddały cnotę . | małolat ♥
|
|
 |
|
pamiętam do dziś słowa kumpli - ' mała, uważaj na Niego, bo już niejedna źle kończyła ' . / yezoo
|
|
 |
|
- nie kocham Go . - to dlaczego wracając ze szkoły , idziesz tą dłuższą drogą ? tą, którą zazwyczaj wraca On ? / yezoo
|
|
 |
|
po prostu uciec,pozostawiając za sobą każdy nawet z najmniejszych problemów.zapomnieć o każdej źle podjętej decyzji.nie żałować i żyć,czerpiąc jak najwięcej z szansy,którą dostaliśmy od samego Stwórcy.szansy, która już nigdy się nie powtórzy.
|
|
 |
|
gdybyś zobaczył szczęście,które dzięki Tobie miała,nie odważyłbyś się jej tego odebrać.
|
|
 |
|
- kocie, a ty co tu robisz ? - spytał ładując mi się z samego rana do pokoju. - za chwilę autobus odjeżdża, czas do szkoły ! - rzucił ściągając ze mnie kołdrę. usilnie starałam się ją zatrzymać, ale na marne. wyciągnął z mojej szafy jakieś baggy i luźny t-shirt, po czym przyniósł z dołu gorącą herbatę z cytryną. - no na pierwszą lekcję to my nie zdążymy. - rzucił spoglądając na moje zdziwione oczy. - nie patrz tak , tylko pij i spadamy. - rzuciłam spojrzenie na Jego niezdarnie przygotowane kanapki i rozsypany cukier wokół kubka z herbatą. zaśmiałam się, szybko wtulając się w Jego ramiona. - wiesz, tak cholernie Cię kocham, że gdybyś mnie teraz zostawił , nie przeżyłabym. - powiedziałam delikatnie muskając Jego usta. / yezoo
|
|
 |
|
I wiesz co ? Mam nadzieje że cierpisz przez nią tak samo jak ja przez ciebie... / nie-przytomna
|
|
 |
|
Jedno twoje spojrzenie wystarszy, by wszystkie wspólne chwile przeleciały mi przed oczami.. / nie-przytomna
|
|
 |
|
Jest moim ideałem, którego nie mogę mieć.. / nie-przytomna
|
|
 |
|
Mimo iż niby mam wszystko to wciąż czegoś brakuje, nie chodzi o dobra materialne, ani o żadne inne...Brakuje mi Ciebie oczywiście.. / nie-przytomna
|
|
|
|