 |
|
przez tych wszystkich frajerów, miłość zamiast być dla nas kobiet piękna, staję się czymś obrzydzającym, codziennym, nie wyjątkowym , a jedyne co możemy, to modlić się o prawdziwych mężczyzn . a to tak mało . / mammmba
|
|
 |
|
Kocham gdy się kłócimy i ja ze łzami w oczach krzyczę -pierdol się ! na co ty mi odpowiadasz -tylko z tobą. / nie-przytomna
|
|
 |
|
Kocham cię tak zwyczajnie po prostu, kocham twoje oczy i sposób w jaki na mnie patrzysz, kocham twój uśmiech jakim mnie darzysz, twoje usta którymi tak zachłannie mnie całujesz, kocham całego ciebie, nie wiem za co, ale wiem że wiecznie.. / nie-przytomna
|
|
 |
|
Tu każdy ma rolę, misje, Ty swoje rób, bo ktoś nie może spać, żeby ktoś spać mógł.
|
|
 |
|
To będzie dobry rok. bez rocznic i postanowień, bez wspomnień i rozczarowań.
|
|
 |
|
Jej oczy momentalnie przepełniły się łzami. oderwała wychudzone ciało od powierzchni białej ściany, przełykając z trudem ślinę. podparła sine ciało dłonią powoli kładąc się na łóżku. przetarła mokre od wody usta czując, jak jedna z przed chwilą połkniętych tabletek z trudem przeciska się w przełyku. złapała oddech i uwalniając z silnego uścisku pięść, kolejny raz znów próbowała pożegnać się z tym światem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
" zniknęły marzenia o nieskończonych możliwościach i nadzieje na lepsze jutro "
|
|
 |
|
" Łzy wypływały w równych odstępach, jedna za drugą, jak na taśmociągu w fabryce. Nabrzmiewały - spadały... nabrzmiewały - spadały... nabrzmiewały - spadały... po jednej za każdą z rzeczy, które dziś utraciła. Nadzieję. Wiarę. Pewność siebie. Dumę. Poczucie bezpieczeństwa. Zaufanie. Niezależność. Radość. Piękno. Wolność. Niewinność."
|
|
 |
|
Moja samotność poród tej walki kropel deszczu uderzających o szybę a tykaniem wskazówek zegara wydawała się najgłośniejsza... / nie-przytomna
|
|
 |
|
Zawsze suko traktowałam cię jak dziwkę, to chyba proste.
|
|
|
|