 |
|
z każdym dniem utrudniasz mi.
|
|
 |
|
Chcę, byś wiedziała że już nie chcę innej.< 3
|
|
 |
|
Chcę, chcę znów przy sobie Ciebie mieć,
niech to się skończy.;
|
|
 |
|
'Choć na chwilę zamilcz,
nie wszystko już za nami,
pozwól mi dojść do słowa,
ten jeden raz wysłuchaj mnie.
Zaufaj, niczego już nie szukaj,
a spróbuj spojrzeć na mnie,
jak na kogoś kto chce (...)'
|
|
 |
|
'Do ucha chcę wyszeptać Ci,
to co już od wielu dni.
Wiarę w siebie odnalazłem lecz,
wiem i tak nie zrozumiesz mnie.' < 3
|
|
 |
|
“ To przecież wcale nie koniec bo kiedyś spojrzę Ci w oczy. ”//nikaa100891
|
|
 |
|
Gdyby chciał to by napisał. Gdyby zatęsknił to by zadzwonił. Gdyby mu zależało to by przyjechał. Nie brakowało by czasu,środków, możliwości. Przestań go usprawiedliwiać. / yourdrag
|
|
 |
|
Ale żeby tak na kogoś patrzeć, po prostu siedzieć, patrzeć i rozmawiać i nagle zorientować się, że to już rano? Kto teraz jeszcze miał czas i chęć, żeby przegadać całą noc?
|
|
 |
|
Przecież to była przeszłość. Nic więcej. Stare fotografie. Tamte ulice. Tamten czas. Tamte miejsca. Tamto ciepło. Śmiech i płacz. Radość powitania i smutek rozstania. Pijane noce i beznadziejnie trzeźwe dni. Drapanie za uszkiem i delikatne pieszczoty. Regularność. Uczuciowa stabilizacja. Przeszłość.
|
|
 |
|
Wsłuchuję się przez moment w krople deszczu, stukające o parapet i przymykam oczy i widzę swoje małe, maleńkie serduszko, które tak ochoczo chciałoby biec prosto do Jego łóżka. Uśmiecham się, coraz to szerzej i szerzej. Zastygam w bezruchu i niczego, nikogo tak mocni nie pragnę jak właśnie Jego obecności, Jego osobowości, charakteru, Jego oczu, Jego serduszka, Jego duszy - rozpływam się nad moim własnym Szczęściem, Niebem.
|
|
 |
|
bo to cię uskrzydla potrafi być jak morderca.
|
|
 |
|
się nie nakręcam już więcej nie rozkminiam bo prawdziwe uczucie co by się nie działo nie przemija.< 3
|
|
|
|