 |
znowu to samo, setki mysli, tysiace pytan i ja - samotna, posrodku tego wszystkiego / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
Dlaczego zawsze po czasie dochodzi do nas , co tak naprawdę zrobilismy? / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
Kiedy życie podkłada Ci kłody pod nogi, zawsze szukaj w tym czegoś dobrego / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
I pomyslec, że kiedyś za każdą chwilę z Tobą mogłabym oddać naprawdę wiele.. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
Po roku, wracam.. mam nadzieję, ze jakos mnie przyjmiecie / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
moje dłonie każą mi tęsknić za Tobą.
|
|
 |
Z okazji zbliżających się świąt chcę Wam życzyć czegoś.. no właśnie, czego życzyć pisarzom ? W wysyłanych kartkach świątecznych życzyłam różnych rzeczy. Wam życzę tego, abyście nigdy, przenigdy nie rezygnowali z pisania. Trwajcie w tym, co sprawia Wam radość, dążcie do realizacji marzeń, spełnienia samych siebie. Świąt spędzonych w rodzinnym gronie, cieple i miłości też Wam życzę. Mam nadzieję, że ten Nowy Rok przyniesie ze sobą wiele zaskakujących chwil (tych pozytywnych.. :)) jak i dużo wrażeń, spełnionych pragnień, samotnym aby przyniósł miłość - zakochanym aby nie dawał rutyny. I z całego serca życzę tego abyście pozostali zawsze sobą.
love, Mania..
|
|
 |
i pośród wielu dzisiejszych życzeń świątecznych utkwiły mi w głowie te Twoje. życzyłeś mi szczęścia, spokoju w rodzinie o jakim zawsze marzę, zaliczenia tych sześciu zagrożeń, zdrowia bo teraz mi się bardzo przyda, mówiłeś, że w te święta życzysz nam, abyśmy się tylko nie pokłócili i trwali w tym, co jest, na koniec życzyłeś mi siebie, życzyłeś miłości.. / maniia
|
|
 |
I to wszystko wyniszcza mnie od środka , jak rak , wiem chujowe porównanie zważywszy na to iż jedna z bliższych mi osób zmarła na niego ale chyba wypaliły się we mnie wszystkie uczucia a już zwłaszcza te dobre. I jesteście tu , widzę wasze twarze ale wcale nie chcę na nie patrzeć. I mam tu ten stolik i biały proszek na nim , i nie wiadomo skąd trzymam nagle w ręku kartę kredytową i chyba nawet zwiniętą stuzłotówkę. I znowu zatracam się w tym świecie , bez odbioru. I jest dobrze , nie właściwie jest chujowo ale czy to ważne. I tak rano znów obudzę się w swoim łóżku albo łóżku całkowicie kogoś mi obcego mając świadomość iż udało mi się uciec z piekła jednocześnie zostając wyrzuconą z raju . / nacpanaaa
|
|
 |
ale w ten jego uśmiech mogłabym wpatrywać się do końca swego jestestwa ! / nacpanaaa
|
|
|
|